Atletico Madryt wyrasta na jednego z najaktywniejszych graczy na rynku transferowym, choć do otwarcia letniego okna zostały trzy miesiące. Mateu Alemany złożył oficjalną ofertę za Edersona dos Santos z Atalanty. Hiszpański klub chce jak najszybciej zabezpieczyć podpis 26-letniego Brazylijczyka.
Madrytczycy zaproponowali Włochom 35 mln euro kwoty podstawowej oraz 5 mln euro w formie bonusów. To kolejna próba pozyskania tego zawodnika, po tym jak zimowe starania zakończyły się niepowodzeniem. Wtedy Atletico musiało zadowolić się alternatywami w postaci Rodrigo Mendozy i Obed Vargasa, ale Ederson pozostał priorytetem dla pionu sportowego. Alfredo Pedulla potwierdza, że dokumenty trafiły już na biurko działaczy z Bergamo, którzy jednak twardo negocjują warunki odejścia swojej gwiazdy.
Atalanta dyktuje twarde warunki finansowe
Obecna propozycja opiewająca łącznie na 40 mln euro nie satysfakcjonuje władz Atalanty. Klub z Serie A oczekuje 40 mln euro jako kwoty gwarantowanej, co wraz z dodatkami mogłoby wywindować cenę do poziomu 50 mln euro. Dla Atletico taka suma jest osiągalna, jednak planowane inne wzmocnienia składu zmuszają Alemany'ego do ostrożnego dysponowania budżetem. Sytuacja kontraktowa Brazylijczyka, którego umowa wygasa w 2027 roku, sprawia, że Włosi mogą wkrótce poczuć presję sprzedaży.
Pośpiech Atletico wynika z ogromnego zainteresowania zawodnikiem ze strony klubów Premier League. Angielskie zespoły prawdopodobnie dołączą do licytacji w najbliższych miesiącach, co może drastycznie podnieść cenę za pomocnika. Ederson wkrótce wejdzie w ostatnie 12 miesięcy obowiązywania obecnego kontraktu, jeśli nie zdecyduje się na jego przedłużenie. To stawia hiszpański klub w korzystnej pozycji negocjacyjnej, o ile uda się wypracować porozumienie przed oficjalnym startem letniego okresu transferowego.
