Samuel Martínez podjął ostateczną decyzję dotyczącą swojej przyszłości i odrzucił zaloty największych marek w europejskim futbolu. 17-letni Kolumbijczyk przeniesie się do Liverpoolu, mimo że o jego podpis do samego końca walczyły Chelsea oraz Manchester United.
Zainteresowanie zawodnikiem Atletico Nacional eksplodowało po mistrzostwach Ameryki Południowej do lat 17 w Paragwaju, gdzie poprowadził Kolumbię do triumfu. Rodzice piłkarza w rozmowie z Gol Caracol przyznali, że skala zamieszania była trudna do opanowania. Victoria Valencia, matka zawodnika, wyznała, że przez półtora miesiąca rodzina niemal nie spała, żyjąc według czasu europejskiego i odbierając telefony od przedstawicieli 30 różnych klubów z całego świata.
Dlaczego Martínez wybrał Anfield?
Choć Chelsea opiera swój model budowy kadry na pozyskiwaniu najzdolniejszych nastolatków, Martínez uznał, że konkurencja na Stamford Bridge mogłaby zahamować jego rozwój. Manchester United również przedstawił swoją ofertę, ale to projekt przedstawiony przez Liverpool najbardziej zaimponował młodemu graczowi. „Mieliśmy rozmowy z każdym, ale decyzja należała do Samuela. Szanujemy jego wybory i to, z czym czuje się komfortowo. Poczuł więź z Liverpoolem” – tłumaczyli rodzice piłkarza w wywiadzie dla Gol Caracol.
Ogromny wpływ na ten transfer miała postać Luisa Díaza, który stał się inspiracją dla młodych rodaków. Rodzice Samuela wprost przyznają, że skrzydłowy „otworzył drzwi wszystkim Kolumbijczykom”, a skauci z Anfield dostrzegli w 17-latku potencjał zbliżony do tego, który prezentuje gwiazdor pierwszej drużyny. Martínez imponuje szybkością, wizją gry oraz umiejętnością podejmowania błyskawicznych decyzji pod presją, co jest niezbędne w realiach Premier League.
Według zagranicznych doniesień, Liverpool sfinalizował porozumienie już w lipcu, jednak formalnie zawodnik dołączy do zespołu dopiero w 2027 roku, po ukończeniu 18. roku życia. Choć nominalnie jest „dziesiątką”, potrafi grać także głębiej w polu lub na skrzydle. Początkowo ma występować w drużynie do lat 21, ale sztab szkoleniowy zakłada jego szybkie przejście do seniorskiej kadry.
Obecnie Martínez szlifuje formę w ojczyźnie, przygotowując się do wielkiej przeprowadzki na Merseyside. Ojciec zawodnika podkreśla, że syn świetnie radzi sobie z szukaniem wolnych przestrzeni i wspieraniem kolegów z zespołu, co idealnie pasuje do intensywnego stylu gry preferowanego w Anglii. Liverpool wygrał wyścig o ten talent.
