Kevin Filling wyrasta na jedną z najciekawszych postaci na skandynawskim rynku transferowym. Młody napastnik AIK przyciągnął uwagę wysłanników Arsenalu, Chelsea oraz Liverpoolu, którzy bacznie obserwują jego rozwój w lidze szwedzkiej. Według zagranicznych doniesień serwisu Caught Offside, wszystkie trzy kluby rozważają złożenie oferty w najbliższej przyszłości, widząc w nastolatku ogromny potencjał sprzedażowy i sportowy.
Mierzący 185 centymetrów wzrostu zawodnik imponuje siłą fizyczną oraz wszechstronnością, co pozwala mu występować na różnych pozycjach w ataku. W barwach AIK rozegrał już 31 spotkań w seniorskiej piłce, notując w tym czasie 10 goli i asyst. Tak dojrzałe występy sprawiły, że klub ze Sztokholmu oczekuje za swoją perłę kwoty oscylującej w granicach 25 milionów euro. Skauci z Anglii regularnie pojawiają się na trybunach w Szwecji, by ocenić, czy Filling jest gotowy na przeskok do Premier League.
Podejście zainteresowanych stron do rozwoju piłkarza znacząco się jednak różni. Arsenal oraz Chelsea rozważają włączenie go do szerokiej kadry pierwszej drużyny niemal natychmiast po transferze, traktując go jako gracza gotowego do rywalizacji na najwyższym szczeblu. Z kolei Liverpool preferowałby model stopniowego wprowadzania Szweda poprzez akademię. Choć oficjalne propozycje jeszcze nie wpłynęły do biur AIK, sytuacja może nabrać tempa przed otwarciem styczniowego okna transferowego.
Arsenal, który niedawno pozyskał Igora Tyjona z Blackburn Rovers, kontynuuje strategię sprowadzania młodych napastników pasujących do długofalowego projektu budowanego w Londynie. Filling, urodzony w 2008 roku, idealnie wpisuje się w ten profil, łącząc szybkość z instynktem strzeleckim, co czyni go jednym z najbardziej pożądanych nastolatków w Europie.
