Deco oficjalnie wyjaśnił powody, dla których Barcelona zrezygnowała z definitywnego transferu Marcusa Rashforda. Choć Anglik spędził ostatni rok na wypożyczeniu w stolicy Katalonii, władze klubu zdecydowały się na zupełnie inny ruch transferowy. Wybór padł na Anthony'ego Gordona, za którego trzeba było zapłacić Newcastle United znacznie większe pieniądze.
Decyzja zarządu z Camp Nou mogła budzić zdziwienie, biorąc pod uwagę liczby, jakie Rashford wykręcił w barwach Blaugrany. Skrzydłowy zanotował aż 28 udziałów przy bramkach we wszystkich rozgrywkach, co czyniło go jedną z najważniejszych postaci w zespole. Mimo tak udanego sezonu, dyrekcja sportowa po długich naradach uznała, że profil innego zawodnika będzie lepiej pasował do wizji budowanej drużyny.
Podczas rozmowy ze stacją RAC1, którą cytuje dziennikarz Fabrizio Romano, Deco postawił sprawę jasno. Portugalczyk przyznał, że klub docenia wkład Rashforda, ale to Gordon był priorytetem. „Jesteśmy bardzo wdzięczni Rashfordowi, ale Anthony Gordon wnosi więcej tego, czego szuka trener” – stwierdził dyrektor sportowy Barcelony. Te słowa potwierdzają, że o wyborze wartym 70 milionów funtów zdecydowały konkretne wymagania taktyczne sztabu szkoleniowego.
Transfer Anthony'ego Gordona stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń letniego okna w LaLiga. Barcelona zdecydowała się wyłożyć na stół ogromną kwotę, mimo że Newcastle United twardo negocjowało warunki odejścia swojego lidera. Ostatecznie to właśnie 25-latek z Newcastle, a nie sprawdzony już w katalońskich realiach Rashford, ma stać się nowym motorem napędowym ofensywy na Camp Nou.
