Hansi Flick wyznaczył nowy cel transferowy i zamierza sprowadzić do Barcelony mistrza świata z 2026 roku. Fabian Ruiz znalazł się na szczycie listy życzeń niemieckiego trenera, który planuje wzmocnienie środka pola w letnim oknie transferowym. Według hiszpańskiego serwisu Fichajes, kataloński klub przygotowuje ambitną ofertę za pomocnika Paris Saint-Germain.
Plan Barcelony zakłada cierpliwe czekanie do przyszłego lata, kiedy 30-letni zawodnik wejdzie w ostatni rok swojego kontraktu z paryżanami. Flick widzi w nim idealne uzupełnienie składu, zwłaszcza w obliczu niepewnej przyszłości Frenkiego de Jonga po przyjściu Rodriego oraz powracających problemów zdrowotnych Gaviego. Ruiz miałby stworzyć w klubie formację niemal identyczną z tą, która pod wodzą Luisa de la Fuente triumfowała na boiskach w Ameryce Północnej, współpracując z Pedrim i Danim Olmo. Sam piłkarz jest otwarty na powrót do ojczyzny po latach spędzonych w Napoli oraz lidze francuskiej, co daje Barcelonie przewagę negocjacyjną. Dobre relacje między klubami, podtrzymane niedawną sprzedażą Ferrana Torresa, mogą ułatwić rozmowy z władzami PSG.
Sytuację zamierza jednak skomplikować Chelsea, która może ruszyć po Hiszpana znacznie wcześniej. Xabi Alonso naciska na władze londyńskiego klubu, aby sfinalizować ten transfer już w styczniu, widząc w Ruizie następcę Enzo Fernandeza. Taki ruch mógłby całkowicie zniweczyć plany Flicka, który woli poczekać na korzystniejszą sytuację kontraktową zawodnika w lipcu. Chelsea dysponuje środkami, by przebić ofertę Barcelony i przekonać PSG do sprzedaży swojej gwiazdy w połowie sezonu.
Fabian Ruiz ma obecnie status jednej z najważniejszych postaci w europejskiej piłce po wygraniu dwóch pucharów Ligi Mistrzów z PSG. Mimo że niedawno podpisał nową umowę obowiązującą do 2028 roku, jego chęć gry w La Liga pozostaje niezmienna. Ostateczna decyzja będzie zależeć od tego, czy Barcelona zdoła przekonać Paryżan do transferu przyszłego lata, czy też ulegnie determinacji Chelsea.
