Manchester United zamierza podjąć kolejną próbę pozyskania Frenkiego de Jonga z Barcelony. Transfer 29-letniego pomocnika miałby dojść do skutku w przyszłym roku, a kataloński klub oczekuje za niego około 65 mln euro.
Jak podaje hiszpański portal Fichajes, Manchester United złożył ofertę za de Jonga wartą 65 mln euro ponad cztery lata temu, ale wtedy nie doszło do transferu. Barcelona ma być gotowa rozstać się z piłkarzem, lecz nie zaakceptuje obniżonej propozycji. Klub z Manchesteru „analizuje, czy jego budżet pozwala złożyć ofertę odpowiadającą żądanej cenie”.
De Jong wciąż może trafić do Premier League
De Jong trafił do Barcelony z Ajaksu w lipcu 2019 roku. Z czasem zaczął dobrze spisywać się w środku pola, a jego podania napędzające grę pasowały do stylu opartego na utrzymywaniu piłki. W ostatnich latach pomocnik zmagał się jednak z nawracającymi problemami zdrowotnymi i obecnie leczy kolejną kontuzję. W barwach Barcelony zanotował ponad 300 występów, 20 bramek i 31 asyst. Już we wrześniu pojawiły się informacje, że Manchester United otrzymał zielone światło na transfer Holendra.
Holender od kilku lat znajduje się na liście życzeń Manchesteru United, a zainteresowanie nim wykazują także inne znane kluby. Przed styczniowym oknem łączono go również z Chelsea, która ma przygotowywać wysoką ofertę. Powrót United po pomocnika może dziwić, bo latem do klubu dołączyli Youri Tielemans, Andrey Santos i Carlos Baleba, a Michael Carrick ma w kadrze pięć opcji w środku pola. Przy ustawieniu 4-2-3-1 potrzeba sprowadzenia kolejnego jest niewielka; w systemie 4-3-3 de Jong mógłby przejąć rolę, którą pełni Bruno Fernandes, kapitan United prowadzący obecnie rozmowy w sprawie kontraktu. Żądana przez Barcelonę kwota przekraczająca 65 mln euro odzwierciedla klasę holenderskiego pomocnika. Nie wiadomo jednak, czy United zapłaci taką sumę.
