Władze Fulham rozważą zatrudnienie trenera z doświadczeniem w Premier League, jeśli zdecydują się zwolnić pracującego od lata Álvara Arbeloę – informuje Football Insider. Zgodnie z doniesieniami hiszpański szkoleniowiec ma dwa mecze na uratowanie posady, tymczasem prowadzony przez niego zespół po sześciu kolejkach ligowych pozostaje bez wygranej.
Ligowy bilans Fulham to dwa remisy i cztery porażki, choć w Pucharze Ligi zespół wygrał oba mecze. W ostatnim spotkaniu ligowym był blisko pierwszego zwycięstwa, ale w samej końcówce stracił dwie bramki i przegrał 1:2. Władze klubu uznały tę porażkę za „dotkliwy cios”, zwłaszcza że wcześniej drużyna pokazała obiecujące momenty.
Dwa spotkania na decyzję
W najbliższych meczach Fulham zmierzy się z beniaminkami: najpierw z Hull City na Craven Cottage, a następnie na wyjeździe z Coventry City. Spotkanie z Hull odbędzie się w ten weekend, natomiast wyjazd do Coventry zaplanowano na 24 października. Władze klubu mają być gotowe na zwolnienie Arbeloi, jeśli zespół nie wygra żadnego z tych dwóch meczów.
Fulham zajmuje ostatnie miejsce w lidze, a władze klubu chcą uniknąć wciągnięcia zespołu w walkę o utrzymanie. Dwie wygrane w Pucharze Ligi dały pewne powody do optymizmu, ale nie zrekompensowały braku postępów w Premier League. Słaby start sprawił, że Arbeloa znalazł się pod coraz większą presją.
Po odejściu Marco Silvy Fulham liczyło, że były trener Realu Madryt wniesie do zespołu nowe podejście. Teraz klub obawia się powtórzenia błędu popełnionego po tamtej zmianie i w razie rozstania z Arbeloą chce postawić na szkoleniowca z doświadczeniem w Premier League, zdolnego od razu wpłynąć na zespół na Craven Cottage. 43-letni Hiszpan musi jednak najpierw uzyskać odpowiednie wyniki w dwóch najbliższych spotkaniach.
