Everton i Newcastle United interesują się Estebanem Lepaulem, ale Stade Rennais nie obawia się utraty napastnika. 26-letni Francuz ma kontrakt z klubem do 2030 roku i po przebiciu się do kadry Francji nie spieszy się z odejściem.
Jak informuje Pete O’Rourke z Football Insider, oba kluby Premier League monitorują postępy Lepoula i chcą w przyszłym roku wzmocnić atak napastnikiem. Rennes zachowuje spokój, bo piłkarz ma ważny kontrakt do 2030 roku i dobrze czuje się w zespole. Według raportu „nie spieszy się z odejściem”, odkąd po dobrych występach w Ligue 1 przebił się do reprezentacji Francji. Ponadto Rennes może zaoferować mu grę w europejskich pucharach.
Lepaul dołączył do Rennes z Angers SCO w sierpniu 2025 roku, mając za sobą grę w czterech klubach. Na wyższy poziom przebił się późno, a jego notowania gwałtownie wzrosły po transferze do Rennes. Wcześniej trudno było mu ugruntować pozycję skutecznego napastnika w Ligue 1, jednak w debiutanckim sezonie w barwach Rennes zdobył 20 bramek i zaliczył pięć asyst w 32 ligowych meczach. W obecnych rozgrywkach strzelił cztery gole w sześciu spotkaniach Ligue 1. Występy te pomogły mu trafić do seniorskiej kadry Francji, wzrosło też zainteresowanie jego osobą.
Everton szuka następcy Beto, którego nie zdołał zastąpić w letnim oknie transferowym. W kadrze Davida Moyesa jedynym nominalnym środkowym napastnikiem jest Thierno Barry, dlatego klub ma poszukiwać kolejnej opcji. Newcastle latem zgodziło się na wypożyczenie Nicka Woltemadego; obecnie w zespole Matthiasa Jaissle’a są Yoane Wissa i William Osula. Wissa nie prezentuje równej formy po dołączeniu do klubu, a Osula zmaga się w tym roku z problemami zdrowotnymi. Mimo zainteresowania obu zespołów zimowy transfer Lepoula wydaje się mało prawdopodobny, a awans Rennes do europejskich pucharów w tym sezonie wzmacnia pozycję klubu.
