Manchester United wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Mateusa Fernandesa, 21-letniego pomocnika West Hamu. Jak donosi Sebastien Vidal, klub z Old Trafford zintensyfikował starania o utalentowanego zawodnika i nawiązał nowe kontakty z londyńczykami. Czerwone Diabły liczą na szybkie sfinalizowanie transakcji przed nadchodzącym sezonem.
Sytuacja West Hamu jest dramatyczna, ponieważ klub traci dwa punkty do bezpiecznej strefy przed ostatnią kolejką Premier League. Ewentualny spadek do Championship sprawi, że zatrzymanie Fernandesa w Londynie będzie niemal niemożliwe. Manchester United zamierza wykorzystać to potknięcie i przeprowadzić nalot na kadrę rywali. 21-latek jest uznawany za jednego z najbardziej obiecujących pomocników w lidze, co potwierdził swoimi występami po ubiegłorocznym transferze z Southampton. Fernandes błyskawicznie zaadaptował się do nowych warunków i stał się jasnym punktem słabnącej drużyny.
Wielka rewolucja w środku pola na Old Trafford
Michael Carrick planuje całkowite przemodelowanie centrum boiska, co wiąże się z odejściem Casemiro oraz prawdopodobną sprzedażą Manuela Ugarte. Mateus Fernandes ma być idealnym elementem nowej układanki i stworzyć solidny duet z Kobbie Mainoo. Statystyki młodego zawodnika robią wrażenie. W swoim debiutanckim sezonie wystąpił w 37 meczach, notując udział przy siedmiu bramkach. Jego wszechstronność pozwala na grę zarówno w środku pola, jak i na skrzydłach, co czyni go niezwykle cennym nabytkiem dla sztabu szkoleniowego United.
Władze klubu z Manchesteru są optymistycznie nastawione do negocjacji po przeprowadzeniu świeżych rozmów z przedstawicielami Młotów. Fernandes może stać się pierwszym piłkarzem, który opuści Londyn w przypadku degradacji zespołu. Choć interesuje się nim wiele klubów, to właśnie ekipa z Old Trafford wykonała najbardziej zdecydowany krok w stronę transferu. Wszystko rozstrzygnie się po finałowej serii gier, która zadecyduje o przyszłości West Hamu i ułatwi United domknięcie tej kluczowej transakcji.
