Tottenham Hotspur wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Jamesa Trafforda, 23-letniego bramkarza Manchesteru City. Jak donoszą media, londyński klub szuka następcy dla krytykowanego za nierówną formę Guglielmo Vicario.
Sytuacja Trafforda w Manchesterze stała się skomplikowana po tym, jak klub sprowadził Gianluigiego Donnarummę z PSG. Anglik natychmiast stał się wyborem numer dwa, co ograniczyło jego występy głównie do krajowych pucharów. Choć pomógł drużynie wygrać Carabao Cup oraz FA Cup, w poprzednim sezonie Premier League rozegrał zaledwie cztery spotkania. Dla zawodnika, który w kampanii 2024/25 zachował aż 29 czystych kont, rola rezerwowego jest nie do zaakceptowania. Manchester City wycenia swojego gracza na 40 milionów funtów.
Wielka bitwa o bramkarza reprezentacji Anglii
Tottenham nie jest jedynym klubem, który widzi w 23-latku rozwiązanie swoich problemów. Aston Villa rozważa ten transfer w kontekście możliwego odejścia Emiliano Martineza, natomiast Newcastle United szuka długofalowego następcy dla Nicka Pope'a. Trafford, mający na koncie jeden występ w dorosłej reprezentacji Anglii, desperacko potrzebuje regularnej gry, aby odblokować swój pełny potencjał. Manchester City prawdopodobnie nie będzie blokować transakcji, jeśli na stole pojawi się satysfakcjonująca oferta finansowa od jednego z ligowych rywali.
Przenosiny do Londynu wydają się dla Trafforda opcją idealną, biorąc pod uwagę niepewną przyszłość Vicario. Wcześniej bramkarz zbierał znakomite recenzje podczas gry w Burnley, co potwierdziło jego wysoką klasę na poziomie Premier League. Teraz młody zawodnik jest głodny gry i chce udowodnić swoją wartość na najwyższym poziomie. Kwota 40 milionów funtów za rezerwowego może wydawać się wysoka, jednak zainteresowane kluby dysponują odpowiednimi środkami, by sfinalizować ten głośny transfer jeszcze w tym oknie.
