Napoli wyrasta na jednego z najaktywniejszych graczy letniego okna transferowego. Choć klub wciąż czeka, aż Massimiliano Allegri rozwiąże kontrakt z Milanem, by oficjalnie ogłosić go nowym trenerem, dyrekcja sportowa już teraz forsuje cztery priorytetowe wzmocnienia.
Rewolucja może zacząć się od bramki, gdzie Napoli rozważa zakończenie rywalizacji między Vanją Milinkoviciem-Saviciem a Alexem Meretem. Klub jest gotowy wysłuchać ofert za obu zawodników. Jeśli któryś z nich odejdzie, głównym kandydatem do zastępstwa jest Matej Kovar. Bramkarz został niedawno wykupiony przez PSV z Bayeru Leverkusen za 5 mln euro, ale jego nazwisko widnieje wysoko na liście życzeń wicemistrzów Włoch, którzy szukają stabilizacji między słupkami.
Trudne rozmowy o miliony i przyszłość liderów
Wzmocnienie defensywy to kolejny punkt planu. Napoli od lat szuka prawego obrońcy, a na celowniku są Dodo, Anan Khalaili oraz Juanlu Sanchez. Choć Izraelczyk jest opcją numer jeden, wymagania finansowe Union SG są obecnie zbyt wysokie. Równocześnie klub monitoruje sytuację Mario Gili, za którego Lazio żąda aż 30 mln euro. Rzymianie ryzykują jednak, że zawodnik odejdzie za darmo, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie nowej umowy, co Napoli chce wykorzystać.
Kluczowe decyzje zapadną także w środku pola. Frank Anguissa, którego wcześniej do pozostania przekonał Antonio Conte, musi zdecydować o przedłużeniu kontraktu wygasającego w 2027 roku. Jeśli Kameruńczyk zdecyduje się na odejście, Napoli ruszy po Adriena Rabiota lub Richarda Riosa z Benfiki. Sytuacja Rabiota w Milanie jest bardzo niepewna, natomiast Rios kosztował rok temu 30 mln euro. Większość tych niewiadomych zostanie wyjaśniona dopiero po zakończeniu mistrzostw świata.
