Malick Fofana był o krok od podpisania kontraktu z Sunderlandem, ale w ostatniej chwili sytuacja uległa drastycznej zmianie. Belgijski skrzydłowy, który udał się już do Anglii w celu finalizacji przenosin do ekipy Black Cats, ostatecznie ma trafić do południowego Londynu. L’Équipe informuje, że Olympique Lyon wypracował porozumienie z Crystal Palace, co wywraca dotychczasowe ustalenia do góry nogami.
Za nagłym zwrotem akcji stoi poranna rozmowa telefoniczna, jaką Fofana odbył z Pierre'em Sage'em. Obaj panowie doskonale znają się z czasów wspólnej pracy w Lyonie, co okazało się decydującym argumentem dla 21-letniego zawodnika. Crystal Palace zaoferowało pakiet transferowy o wartości 39 milionów euro, co niemal w pełni satysfakcjonuje władze francuskiego klubu, które początkowo oczekiwały okrągłych 40 milionów. Choć Sunderland miał wcześniej dogadane warunki opiewające na 35 milionów euro wraz z bonusami, oferta z Selhurst Park przebiła tę propozycję pod względem finansowym i sportowym.
Mimo zaawansowanych rozmów z Crystal Palace, sprawa wciąż nie jest definitywnie zamknięta. Zagraniczne doniesienia wskazują, że Sunderland oraz Arsenal nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji o całkowitym wycofaniu się z wyścigu o podpis utalentowanego Belga. Wcześniej, 31 sierpnia 2026 roku, media informowały, że zawodnik przebywał już w Londynie po rozmowach z Sage'em, co sugerowało, że Crystal Palace zdołało przejąć negocjacje prowadzone przez rywali. Najbliższe godziny pokażą, czy Selhurst Park faktycznie stanie się nowym domem dla wschodzącej gwiazdy Ligue 1, czy też do gry wejdzie Arsenal.
