PSG staje przed szansą na triumf w Lidze Mistrzów po raz drugi w ciągu dwunastu miesięcy. Luis Enrique przed finałowym starciem z Arsenalem otwarcie mówi o różnicach, jakie dzielą oba zespoły. Hiszpański szkoleniowiec podkreśla, że choć wizje obu klubów są zbliżone, to drogi do osiągnięcia celu okazały się zupełnie inne.
Podczas konferencji prasowej Enrique odniósł się do opinii, jakoby Arsenal był drużyną nastawioną bardziej defensywnie. Trener PSG nie zgadza się z tak prostym podziałem. Zauważa, że Londyńczycy strzelają mnóstwo goli, podczas gdy jego zespół potrafi świetnie bronić. Według niego to nie różnica wizji, a specyfika obranych ścieżek rozwoju sprawia, że oba kluby prezentują dziś tak odmienne oblicza na boisku przed wielkim finałem.
Enrique docenia mistrzowski projekt Mikela Artety
Szkoleniowiec paryżan nie szczędził komplementów rywalom, którzy niedawno sięgnęli po tytuł w Premier League. Enrique przyznał, że sukces Arsenalu go nie zaskoczył, bo byli najbardziej konsekwentną ekipą w Anglii, wyprzedzając Manchester City. Zwrócił uwagę, że Mikel Arteta buduje ten projekt od siedmiu lat, co widać w każdym elemencie gry. PSG miało czas na analizę przeciwnika, którego zna doskonale z poprzednich starć w ostatnich sezonach.
Dobre wiadomości dla kibiców z Paryża płyną prosto z raportu medycznego. Ousmane Dembélé oraz Achraf Hakimi wygrali wyścig z czasem i znaleźli się w kadrze meczowej po wyleczeniu urazów. Luis Enrique potwierdził również, że gotowy do gry jest Nuno Mendes, który w zeszłym miesiącu zmagał się z problemami z mięśniem dwugłowym. PSG przystąpi do walki o trofeum w niemal najsilniejszym zestawieniu, licząc na poprawę skuteczności w ataku i szczelność w obronie.
