Atletico Madryt zintensyfikowało starania o pozyskanie obrońcy Tottenhamu, Cristiana Romero. Hiszpański klub jest gotowy wyłożyć 47 milionów euro, aby jeszcze tego lata sprowadzić reprezentanta Argentyny do Madrytu.
Władze klubu z Madrytu wierzą, że 28-letni zawodnik posiada cechy przywódcze oraz agresję niezbędną do transformacji ich linii defensywnej. Diego Simeone od dawna podziwia swojego rodaka, a teraz klub chce spełnić żądania finansowe Tottenhamu, by jak najszybciej sfinalizować transakcję. Kwota 47 milionów euro ma pozwolić na uniknięcie licytacji z innymi zainteresowanymi stronami, które bacznie obserwują sytuację mistrza świata po jego udanych występach na turnieju w 2026 roku.
Przetasowania w Londynie otwierają drogę do transferu
Sytuacja Romero w Londynie uległa zmianie po tym, jak Tottenham wzmocnił środek obrony. Do zespołu dołączyli Jan Paul van Hecke oraz Marcos Senesi, co daje klubowi z północnego Londynu większą elastyczność przy podejmowaniu decyzji o przyszłości dotychczasowego kapitana. Nowe nabytki sprawiły, że Spurs mogą być teraz otwarci na spieniężenie karty zawodniczej Argentyńczyka, jeśli na stole pojawi się satysfakcjonująca oferta, a propozycja z Madrytu wydaje się spełniać te oczekiwania.
Atletico Madryt nie jest jednak osamotnione w wyścigu o podpis defensora. Zainteresowanie piłkarzem wykazują również Barcelona oraz Inter Mediolan, choć te kluby rozważają inne struktury finansowe, w tym potencjalne wypożyczenie. Mimo to madrytczycy chcą przyspieszyć negocjacje w najbliższych dniach, aby nie ryzykować utraty gracza na rzecz konkurencji. Choć oficjalne porozumienie nie zostało jeszcze zawarte, determinacja hiszpańskiej strony sugeruje, że Romero może stać się jednym z najważniejszych transferów tego lata.
