Chelsea wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Maxence’a Lacroix, 26-letniego obrońcy Crystal Palace. Jak donosi The Athletic, klub ze Stamford Bridge oficjalnie zarejestrował swoje zainteresowanie Francuzem. Choć rywalizacja o defensora nabiera tempa, negocjacje nie będą należały do najłatwiejszych ze względu na twarde stanowisko obecnego pracodawcy zawodnika.
Sytuacja Lacroix w Selhurst Park wydaje się przesądzona, mimo że jego kontrakt obowiązuje aż do 2029 roku. RMC Sport już pod koniec maja informowało, że środkowy obrońca opuści zespół w trakcie letniego okna transferowego. Piłkarz ma jasny cel i ambicje, które wykraczają poza obecne możliwości Crystal Palace. Francuz chce grać w Lidze Mistrzów, a tego luksusu nie może mu zagwarantować ani obecny klub, ani Chelsea w nadchodzącym sezonie.
Zaporowa cena za reprezentanta Francji
Crystal Palace doskonale zdaje sobie sprawę z wartości swojego lidera i nie zamierza ułatwiać zadania lokalnemu rywalowi. Władze klubu wyceniły 26-latka na 40 milionów euro. Co ważne, zespół nie czuje żadnej presji finansowej, aby pozbywać się zawodnika za mniejszą kwotę. Dodatkowym atutem Palace jest fakt, że w przyszłym sezonie zagrają w Lidze Europy, co jest mocną kartą przetargową w rozmowach z potencjalnymi kupcami szukającymi wzmocnień.
Zanim dojdzie do jakichkolwiek konkretnych ustaleń, Crystal Palace musi spełnić jeden kluczowy warunek. Według informacji The Athletic, klub rozważy sprzedaż Lacroix dopiero po znalezieniu odpowiedniego następcy, który wypełni lukę w formacji defensywnej. Obecnie piłkarz przebywa na Mistrzostwach Świata, co może opóźnić finalne decyzje, ale Chelsea bacznie obserwuje każdy jego ruch, czekając na odpowiedni moment do przeprowadzenia decydującego ataku transferowego.
