Olympique Marsylia walczy z czasem i finansowymi restrykcjami, aby uniknąć wykluczenia z europejskich pucharów. Jak donoszą media, klub otrzymał od UEFA wyrok w zawieszeniu, co oznacza, że brak poprawy sytuacji budżetowej do przyszłego lata poskutkuje surowym banem. Władze z południa Francji szukają ratunku w sprzedaży swoich najcenniejszych zawodników.
Leonardo Balerdi jest jednym z piłkarzy, którzy mieli przynieść klubowi ogromny zysk. Bayer Leverkusen złożył za 27-letniego obrońcę konkretną propozycję opiewającą na ponad 25 milionów euro plus dodatkowe bonusy. Choć kwota ta była niezwykle atrakcyjna dla działaczy z Marsylii, sam Argentyńczyk nie wyraził chęci na przenosiny do Bundesligi. Jego stanowcza odmowa sprawiła, że lukratywna transakcja ostatecznie nie doszła do skutku, co skomplikowało plany finansowe zespołu.
Problemy kapitana i walka o finansowe przetrwanie
Sytuacja Balerdiego skomplikowała się jeszcze bardziej przez pechową kontuzję łydki. Uraz ten wykluczył go z udziału w mistrzostwach świata, mimo że pierwotnie znalazł się w kadrze Argentyny na ten turniej. Obecnie trwający czempionat spowalnia negocjacje transferowe, choć odejście obrońcy wciąż jest spodziewane. Marsylia musi działać szybko, ponieważ inne aktywa, jak Mason Greenwood, budzą zainteresowanie AS Romy, ale ich sprzedaż okazuje się trudnym procesem.
