Chelsea oraz Tottenham rozważają sprowadzenie Kim Min-jae z Bayernu Monachium. Reprezentant Korei Południowej szuka nowego otoczenia po trudnym okresie w Bundeslidze.
Bayern Monachium zapłacił za obrońcę 44 miliony funtów, ale 29-letni zawodnik ma obecnie duże problemy z regularną grą. Chelsea widzi w nim szansę na uszczelnienie defensywy, która w tym sezonie prezentuje się wyjątkowo niepewnie. Londyński klub potrzebuje wzmocnień na środku obrony, aby realnie myśleć o walce o trofea. Kim Min-jae posiada doświadczenie z gry w Napoli oraz Niemczech, co czyni go atrakcyjnym celem transferowym dla drużyny ze Stamford Bridge.
Tottenham również monitoruje sytuację Koreańczyka, zwłaszcza że Cristian Romero jest łączony z odejściem z klubu. Kim Min-jae był już wcześniej w kręgu zainteresowań Spurs i mógłby stać się idealnym następcą Argentyńczyka. Przeprowadzka do Londynu to dla 29-latka prawdopodobnie ostatnia szansa na grę w europejskiej elicie. Siedzenie na ławce rezerwowych w Monachium nie satysfakcjonuje piłkarza, który chce jak najszybciej opuścić Niemcy i spróbować swoich sił w Premier League.
Realizacja transferu nie będzie jednak prosta dla żadnej ze stron. Główną przeszkodą są finanse, ponieważ obrońca zarabia w Bayernie Monachium aż 200 tysięcy funtów tygodniowo. Tak wysoka pensja stanowi poważne wyzwanie negocjacyjne dla Chelsea i Tottenhamu. Mimo że oba kluby potrzebują jakości w linii obrony, wymagania płacowe zawodnika mogą zablokować transakcję. Letnie okno transferowe pokaże, czy któryś z angielskich zespołów zdecyduje się na tak duży wydatek.
