Groningen wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Kierana Morrisona, 19-letniego skrzydłowego Liverpoolu. Jak donoszą media, porozumienie między klubami w sprawie wypożyczenia ma zostać osiągnięte w ciągu najbliższych dni.
Młody zawodnik zaimponował podczas okresu przygotowawczego pod wodzą nowego menedżera, Andoniego Iraoli, zdobywając nawet bramkę w jednym z występów. Mimo to sztab szkoleniowy postrzega go jako gracza przyszłościowego, który nie jest jeszcze gotowy na regularną grę w pierwszym zespole. Liverpool priorytetowo traktuje rozwój Morrisona, a liga holenderska jest uznawana za idealne środowisko do zdobywania doświadczenia przez talenty z akademii Premier League. Klub z Anfield czuje się bezpiecznie, ponieważ nastolatek jest związany długoletnim kontraktem obowiązującym aż do 2030 roku.
Transferowa układanka Iraoli i poszukiwania następcy gwiazdy
Decyzja o wypożyczeniu Morrisona budzi dyskusje, zwłaszcza że Liverpool zmaga się z brakiem opcji na prawym skrzydle. W kontekście wzmocnień tej pozycji pojawiają się nazwiska Ibrahima Mbaye z PSG, który mógłby w przyszłości zastąpić Mohameda Salaha, oraz Bradleya Barcoli. Choć niektórzy sugerują, że 19-letni Morrison mógłby zostać włączony do rotacji pierwszej drużyny, Andoni Iraola stawia na graczy z większym bagażem doświadczenia. Wypożyczenie do Groningen ma zapewnić młodemu skrzydłowemu regularne minuty, których obecnie nie może mu zagwarantować zespół z Merseyside.
Morrison ma już za sobą debiut w barwach Liverpoolu, który umożliwił mu Arne Slot w poprzednim sezonie. W obecnych rozgrywkach Iraola sprawdzał go w meczu przeciwko Wolves w ramach FA Cup, wpuszczając go na boisko z ławki rezerwowych. Teraz jednak kluczowe dla klubu jest to, ile czasu zawodnik spędzi na murawie w nowym otoczeniu. Groningen szuka naturalnego skrzydłowego, co sprawia, że obie strony są bliskie finalizacji transakcji, która ma pomóc Morrisonowi w powrocie do walki o miejsce w składzie Liverpoolu w kolejnych latach.
