Sytuacja Rolando Mandragory na rynku transferowym nabiera tempa, a włoskie media coraz głośniej spekulują o jego możliwym odejściu z Florencji. Według zagranicznych doniesień, a konkretnie portalu Firenzeviola, 29-letni pomocnik stał się obiektem zainteresowania kilku klubów, wśród których najpoważniejszym kandydatem do jego pozyskania jest Genoa. Dla zawodnika byłby to sentymentalny powrót do regionu Liguria, jednak operacja ta nie będzie należała do najłatwiejszych ze względu na twarde stanowisko samego piłkarza oraz jego obecnego pracodawcy.
Rolando Mandragora
Fiorentina→Genoa
Mimo rosnącej liczby plotek, Mandragora miał jasno zadeklarować chęć pozostania w Fiorentinie i walki o miejsce w podstawowym składzie. Włoski pomocnik, który w minionym sezonie regularnie pojawiał się na boiskach Serie A, nie zamierza wymuszać transferu. Jak informuje Firenzeviola, sytuacja zawodnika wydaje się na ten moment rozstrzygnięta, chyba że do klubu wpłynie „nadzwyczajna oferta” przekraczająca barierę 10 milionów euro. Taka kwota mogłaby skłonić włodarzy z Florencji do ponownego przemyślenia przyszłości swojego gracza, zwłaszcza w kontekście ewentualnej potrzeby podreperowania klubowego budżetu.
Genoa nie jest jedynym podmiotem monitorującym sytuację Włocha. Wcześniej w kontekście transferu Mandragory wymieniano takie marki jak Real Betis, Beşiktaş czy Bologna, co świadczy o wysokiej renomie defensywnego pomocnika na rynku europejskim. Choć starsze doniesienia sugerowały zainteresowanie ze strony personelu technicznego Genui, najnowsze wieści potwierdzają, że to Fiorentina trzyma wszystkie karty w ręku. Piłkarz jest związany kontraktem, który według różnych źródeł może obowiązywać nawet do czerwca 2029 roku, co stawia klub z Florencji w bardzo komfortowej pozycji negocjacyjnej.
Warto przypomnieć, że Mandragora dołączył do Fiorentiny w lipcu 2022 roku i od tego czasu stał się istotnym elementem formacji środkowej. Choć Genoa wykazuje determinację, by wzmocnić swój środek pola sprawdzonym ligowcem, na ten moment brakuje oficjalnego potwierdzenia, by jakakolwiek oferta zbliżyła się do oczekiwań finansowych rzędu 10 milionów euro.