Torino otrzymało oficjalną ofertę opiewającą na 10 milionów euro za swojego utalentowanego skrzydłowego, Alieu Njie. Autorem propozycji jest Red Bull Salzburg, który widzi w 21-letnim reprezentancie szwedzkiej młodzieżówki idealne wzmocnienie formacji ofensywnej. Jak donoszą media, austriacki klub nie jest jednak osamotniony w tym wyścigu, a sytuacja rynkowa zawodnika zmienia się dynamicznie ze względu na rosnące zainteresowanie z innych silnych lig europejskich.
Alieu Njie
Torino→Red Bull Salzburg
Prawdziwe poruszenie wywołała nowa oferta nadesłana z Londynu. Crystal Palace zdecydowało się przebić konkurencję, kładąc na stole propozycję, która wraz z systemem bonusów może osiągnąć pułap niemal 26 milionów euro. Choć część dodatkowych płatności jest określana jako trudna do zrealizowania, skala finansowa tej operacji stawia klub z Premier League w roli faworyta. Wcześniej swoich sił próbował także belgijski Anderlecht, jednak ich oferta nie przekroczyła bariery 10 milionów euro, co spotkało się z odmową ze strony turyńczyków.
Włoski klub stoi przed trudną decyzją, choć temat opisują media w Italii jako szansę na spory zarobek przy zachowaniu innego talentu, Alessio Cacciamaniego, o którego zabiega AS Roma. Njie, który w minionym sezonie Serie A zanotował bramkę i asystę w ograniczonym czasie gry, jest związany kontraktem z Torino aż do 2029 roku. Przy obecnej wycenie rynkowej na poziomie 3 milionów euro, ewentualna sprzedaż za kwotę zbliżoną do oczekiwań rzędu 15-20 milionów euro byłaby dla turyńskiego klubu ogromnym sukcesem finansowym.