W obozie Chelsea wrze po ostatnich słabych wynikach, w tym porażce z Manchesterem United, która skomplikowała sytuację klubu w walce o europejskie puchary. Liam Rosenior postanowił jednak uspokoić nastroje i podkreślił, że długofalowy plan budowy drużyny pozostaje niezmienny, niezależnie od końcowego miejsca w tabeli.
Menedżer The Blues zaznaczył, że wszyscy w klubie są ze sobą zgodni co do potrzeb młodego zespołu. Choć brak gry w Lidze Mistrzów wpłynąłby na finanse klubu, Rosenior deklaruje, że wizja rozwoju sportowego nie ulegnie zmianie. 41-letni szkoleniowiec wciąż cieszy się zaufaniem hierarchii na Stamford Bridge, mimo rosnącej frustracji części kibiców.
Wypowiedź Roseniora jest bezpośrednią odpowiedzią na wcześniejsze słowa Cole'a Palmera, który sugerował, że brak kwalifikacji do najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie może wymusić drastyczne zmiany w klubie. Trener Chelsea chce jednak skupić się na walce do samego końca i zmianie postrzegania swojej młodej kadry, w której znajdują się tacy gracze jak Enzo Fernandez.
