West Ham United porozumiał się z Club Brugge w sprawie transferu Freddiego Pottsa. 22-letni pomocnik przenosi się do Belgii za kwotę oscylującą wokół 12 milionów euro, co ma pomóc londyńskiemu klubowi w zbilansowaniu ksiąg po spadku do Championship.
Decyzja Pottsa o opuszczeniu London Stadium jest uznawana za nietypową, biorąc pod uwagę jego przełomowy poprzedni sezon. Młody zawodnik rozegrał 22 mecze w Premier League, spędzając na boisku ponad 1100 minut. Teraz ma przejść testy medyczne w obozie treningowym Blauw & Zwart, gdzie jest szykowany na następcę Raphaela Onyediki. Nigeryjczyk ma bowiem zasilić szeregi Eintrachtu Frankfurt, co wymusiło na belgijskim klubie szybkie działanie na rynku transferowym.
Wielka wyprzedaż w Londynie trwa
Sprzedaż wychowanka to kolejny element przebudowy składu prowadzonego przez Nuno Espirito Santo. West Ham United pożegnał już wcześniej Mateusa Fernandesa, który trafił do Tottenhamu za 85 milionów funtów, oraz Crysencio Summerville’a, który wybrał ofertę Al-Hilal. Klub szuka teraz wzmocnień, a na celowniku znaleźli się Simon Adingra z Sunderlandu oraz Arne Engels z Celticu. Sprzedaż Pottsa generuje tzw. czysty zysk, co jest kluczowe dla funkcjonowania zespołu na zapleczu angielskiej elity.
Przenosiny do Club Brugge mogą okazać się dla 22-latka szansą na dalszy rozwój w zespole słynącym z promowania talentów. Choć opuszczenie Anglii po udanym debiutanckim sezonie w Premier League budzi emocje, Potts liczy na regularną grę i możliwość wywalczenia w przyszłości jeszcze większego transferu. Formalności związane z umową, która może zawierać dodatkowe bonusy, mają zostać dopełnione w najbliższym czasie po zakończeniu badań lekarskich.
