Monchi wyrasta na głównego kandydata do objęcia stanowiska dyrektora sportowego w Espanyolu. Legendarny działacz, który zbudował potęgę Sevilli, ma zastąpić Frana Garagarzę po zakończeniu obecnego sezonu. Jak donoszą media, porozumienie jest blisko, ale zależy od jednego kluczowego warunku.
Właściciel klubu Alan Pace zaprosił Monchiego na ostatni mecz z Realem Madryt, aby przekonać go do swojej wizji. Hiszpan ma otrzymać obietnicę ogromnych inwestycji w skład, jeśli Espanyol utrzyma się w La Liga. Pierwszą decyzją nowego dyrektora ma być obsada ławki trenerskiej. Choć Monchi planuje rozmowy z Manolo Gonzalezem, na liście życzeń jest już Jose Bordalas z Getafe. Monchi ceni jego umiejętność pracy przy ograniczonych zasobach i wierzy, że z większym budżetem Bordalas wzniesie zespół na wyższy poziom.
Sergio Ramos i wielki powrót do Sevilli
Cały plan Espanyolu może jednak legnąć w gruzach przez działania Sergio Ramosa. Były obrońca Realu Madryt negocjuje zakup Sevilli i chce, aby Monchi ponownie zarządzał pionem sportowym w stolicy Andaluzji. Sam zainteresowany przyznał w programie El Chiringuito, że jeśli Ramos zadzwoni, będzie musiał go wysłuchać. Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ Ramos uzależnia kupno klubu od utrzymania Sevilli w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jeśli zespół spadnie, konsorcjum prawdopodobnie wycofa się z transakcji, co otworzy drogę do pracy w Barcelonie.
Obecny dyrektor Espanyolu, Fran Garagarza, przebywa na zwolnieniu po ataku serca i ma jeszcze rok ważnego kontraktu. Klub nie przekazał mu żadnych informacji o jego przyszłości, mimo że Monchi i jego asystent Fernando Navarro już analizują potencjalne wzmocnienia. Los Pericos notują obecnie serię siedemnastu meczów bez wygranej, co stawia pod znakiem zapytania realizację celu, jakim jest pozostanie w lidze i finalizacja zatrudnienia legendarnego działacza.
