Carlos Alcaraz może już nie zagrać w Laver Cup, jeśli Europa wygra dwa pierwsze mecze niedzielnego programu. Hiszpan utrzymał swoją drużynę w grze, broniąc dwóch meczboli w starciu z Taylorem Fritzem.
Alcaraz wygrał z Amerykaninem 6:3, 4:6, 13:11 i zrewanżował mu się za porażkę w ubiegłorocznym Laver Cup. Fritz reprezentował wtedy Drużynę Świata, która triumfowała w San Francisco. W Londynie, na kortach O2 Areny, jego drużyna była blisko objęcia decydującej przewagi, lecz zwycięstwo Alcaraza utrzymało Europę w grze. Później Casper Ruud i Alexander Zverev pokonali w deblu Alexandra Bublika i Brandona Nakashimę, dając Europie prowadzenie 7:5. Wcześniejsze spotkania singlowe tego dnia również rozstrzygnęły się w decydujących tie-breakach.
Drop shot pomógł Alcarazowi odwrócić losy meczu
Alcaraz przypieczętował zwycięstwo jednym ze swoich charakterystycznych drop shotów, którego Fritz nie zdołał odegrać. Hiszpan wyjaśnił, że w ważnych, wyrównanych momentach świadomie sięgał po to zagranie. „Dobrze czułem, kiedy zagrać drop shot, więc w tych bardzo wyrównanych, ważnych momentach próbowałem z niego korzystać, bo to naprawdę dobra broń w mojej grze” — powiedział. Dodał, że ćwiczy to uderzenie od dzieciństwa i uważa je za część swojej gry.
Alcaraz mówił również, że uśmiech pomaga mu zachować spokój. „Za każdym razem, gdy się uśmiecham, czuję, że dobrze się bawię i jestem rozluźniony. Wtedy gram swój najlepszy tenis” — przyznał. Podkreślił, że musi zaakceptować trudne momenty, niezależnie od tego, czy rywal ma break point, czy tie-break dochodzi do stanu 6:6.
Po porażce z Benem Sheltonem w ćwierćfinale US Open na początku tego miesiąca Alcaraz zrobił krótką przerwę, która miała pomóc mu przygotować się do Laver Cup. Podczas pomeczowej konferencji prasowej ocenił, że półtora tygodnia lub dwa tygodnie po turnieju były dla niego bardzo ważne. Przez prawie tydzień nie dotykał rakiety, żeby dobrze zregenerować się po wymagającym fizycznie US Open. Potem stopniowo wracał do normalnego rytmu treningów i gry.
Hiszpan dodał, że serwis stał się dla niego ważną bronią, a kilka drobnych zmian w tym elemencie przyniosło efekty. W niedzielę ma wystąpić jako trzeci, jeśli będzie to konieczne. Rywalizację otworzą Flavio Cobolli i Jakub Menšík, którzy zmierzą się z Alexem de Minaurem i Fritzem, a w drugim meczu Alexander Zverev, mistrz French Open i US Open, zagra z Learnerem Tienem. Jeśli Europa wygra oba spotkania, zdobędzie Laver Cup, a Alcaraz nie będzie musiał grać z De Minaurem. Gdyby rozstrzygnięcie wciąż nie zapadło, Rafael Jodar zmierzy się z Fritzem w decydującym meczu.
