Martina Navratilova wskazała Naomi Osakę jako swoją nową faworytkę do końcowego zwycięstwa w Wimbledonie po tym, jak z turniejem pożegnała się Aryna Sabalenka. Japonka zaprezentowała jeden z najlepszych występów w karierze, pokonując liderkę światowego rankingu w dwóch setach.
Naomi Osaka zdominowała Sabalenkę na korcie centralnym, wygrywając 6:2, 7-6 i przerywając imponującą serię zwycięstw Białorusinki w tie-breakach. Choć w ostatnich latach japońska tenisistka zmagała się z brakiem stabilizacji formy, jej ostatnie wyniki w Roland Garros i teraz w Londynie sugerują powrót do najwyższej dyspozycji. Martina Navratilova nie kryła zdumienia poziomem gry zaprezentowanym przez czterokrotną mistrzynię wielkoszlemową, która po raz pierwszy w karierze dotarła do ćwierćfinału Wimbledonu bez straty seta.
Navratilova zachwycona siłą serwisu Osaki
Legendarna tenisistka przyznała, że to właśnie Osaka zaimponowała jej najbardziej podczas tegorocznych zmagań na trawiastych kortach. „Musisz postawić na Naomi Osakę. Myślałam, że Sabalenka wygra, bo robi wszystko nieco lepiej niż Naomi. Było odwrotnie! Osaka robiła wszystko trochę lepiej niż Sabalenka. Lepiej serwowała, uderzała mocniej. Grała odważniejszy tenis, ale przede wszystkim ten serwis” – oceniła Martina Navratilova. Zdaniem ekspertki kluczem do sukcesu Japonki jest potężne podanie, które pozwala jej dyktować warunki w każdym gemie.
Statystyki potwierdzają dominację Japonki, która w starciu z liderką rankingu wygrała około 80 procent punktów po swoim serwisie. „Jeśli nadal będzie tak grać, może zmieść z kortu każdego. Zmiotła Sabalenkę, kto tak potrafi?” – pyta retorycznie Navratilova. Przed Osaką teraz kluczowe starcie o półfinał z Karoliną Muchovą. Bilans ich bezpośrednich spotkań jest remisowy i wynosi 3:3, jednak w turniejach wielkoszlemowych to Japonka częściej wychodziła górą, wygrywając dwa z trzech dotychczasowych pojedynków.
