Legenda tenisa wraca na kort. Zaskakująca decyzja Venus Williams przed Wimbledonem

Jarosław ZającJarosław Zając
30 maja 2026 06:36
Legenda tenisa wraca na kort. Zaskakująca decyzja Venus Williams przed Wimbledonem
Źródło: tennis365.com

Venus Williams wraca do gry na kortach trawiastych i zaskakuje kibiców swoją decyzją. Amerykanka otrzymała dziką kartę na turniej WTA 500 w Bad Homburg, który odbędzie się tuż przed wielkoszlemowym Wimbledonem. Jak donoszą media, doświadczona zawodniczka dołączy do niezwykle silnej obsady zawodów w Niemczech.

Obsada turnieju w Bad Homburg prezentuje się imponująco, ponieważ na liście startowej widnieją nazwiska trzech zawodniczek z czołowej dziesiątki rankingu. Obok Venus Williams w Niemczech pojawią się Iga Świątek, Elina Svitolina, Mirra Andreeva oraz Karolina Muchova. Dzikie karty oprócz Amerykanki otrzymały także Alexandra Eala i Eva Lys. Dla Williams to kolejna próba powrotu do regularnej rywalizacji po tegorocznych występach w Australian Open oraz Madrycie.

Walka o przepustkę do Londynu

Występ w Niemczech ma być kluczowym sprawdzianem formy przed Wimbledonem, choć status sióstr Williams w kontekście londyńskiego turnieju pozostaje niepewny. Organizatorzy The Championships zazwyczaj przyznają dzikie karty reprezentantom Wielkiej Brytanii, co pokazały statystyki z 2025 roku. Wówczas tylko jedna przepustka trafiła do zawodniczki spoza wysp, a otrzymała ją kończąca karierę Petra Kvitova. Venus Williams, która pięciokrotnie triumfowała w Londynie, ostatni raz wystąpiła tam w 2023 roku.

Sytuacja jest o tyle ciekawa, że do gry na trawie planuje wrócić również Serena Williams, która prawdopodobnie pojawi się w Queen’s Clubie. Rywalizacja o ewentualne zaproszenie do głównej drabinki Wimbledonu może być niezwykle zacięta, biorąc pod uwagę historię obu sióstr na brytyjskich kortach. Serena ma w dorobku siedem tytułów singlowych, co plasuje ją na drugim miejscu w erze Open, tuż za Martiną Navratilovą. Teraz obie legendy muszą udowodnić swoją dyspozycję w nadchodzących turniejach poprzedzających Wielki Szlem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!