Legenda tenisa uderza w Arynę Sabalenkę. Padły brutalne słowa o liderce rankingu

Karol MisztaKarol Miszta
16 lipca 2026 07:30
Legenda tenisa uderza w Arynę Sabalenkę. Padły brutalne słowa o liderce rankingu
Źródło: tennis365.com

Aryna Sabalenka sensacyjnie pożegnała się z Wimbledonem już na etapie czwartej rundy, co wywołało lawinę komentarzy w świecie tenisa. Porażka z rozstawioną z numerem 14 Naomi Osaką przerwała imponującą serię Białorusinki, która w czternastu kolejnych turniejach wielkoszlemowych docierała co najmniej do ćwierćfinału.

Głos w sprawie aktualnej liderki rankingu WTA zabrał Jimmy Connors, ośmiokrotny mistrz wielkoszlemowy. Legendarny tenisista w podcaście Advantage Connors nie ukrywał swojego zmieszania postawą 28-letniej zawodniczki, która mimo prowadzenia w światowym zestawieniu przez 91 tygodni z rzędu, wygrała tylko jeden z ostatnich siedmiu najważniejszych turniejów. Connors zauważył, że choć Sabalenka dysponuje ogromnym potencjałem, jej wyniki stają się coraz bardziej nieprzewidywalne i rozczarowujące dla obserwatorów.

„Sabalenka będzie musiała zacząć od nowa udowadniać swoją wartość, przynajmniej w moich oczach. Nie wiem już, co o niej mówić. Rozmawiamy o niej od tak dawna, a ona funduje nam jazdę na rollercoasterze... te wzloty i upadki” – stwierdził bez ogródek Jimmy Connors. Amerykanin dodał, że choć Białorusinka ma odpowiednie umiejętności, on sam nie potrafi znaleźć odpowiedzi na pytanie, dlaczego w kluczowych momentach zawodzi, tak jak miało to miejsce w Londynie czy wcześniej podczas Roland Garros.

Kryzys liderki w liczbach i szczere wyznanie

Statystyki Sabalenki na trawiastych kortach Wimbledonu pozostają jej najsłabszym punktem w kalendarzu, z procentem zwycięstw na poziomie 73 procent. Po porażce z Osaką tenisistka została zapytana, czy wciąż czuje się najlepszą zawodniczką globu. Jej odpowiedź była zaskakująco szczera i pełna rezygnacji, co tylko podsyciło dyskusję o jej aktualnej formie psychicznej i fizycznej przed nadchodzącą częścią sezonu w Ameryce Północnej.

„Jeśli chodzi o poziom gry, dzisiaj nie byłam numerem jeden. Chcę po prostu iść, kompletnie się upić, zapomnieć o tenisie i spróbować wrócić do lepszej formy” – przyznała Sabalenka podczas konferencji prasowej. Porażka 2-6, 6-7(2) z Japonką to jej najwcześniejsze pożegnanie z Wielkim Szlemem od French Open w 2022 roku, co stawia pod znakiem zapytania jej dalszą dominację w rankingu, w którym wciąż wyprzedza rywalki.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!