Marquinhos wyrasta na jedną z najważniejszych postaci w historii Paris Saint-Germain, ale jego czas w Europie powoli dobiega końca. 31-letni obrońca, który w stolicy Francji zdobył aż 38 trofeów, zaczął publicznie planować powrót do ojczyzny. Choć jego umowa z paryskim gigantem obowiązuje jeszcze przez kilka lat, zawodnik nie ukrywa, że jego serce bije dla jednego, konkretnego zespołu z Brazylii.
Dziesięciokrotny mistrz Francji przyznał w rozmowie z UOL, że po wypełnieniu zobowiązań wobec PSG zamierza ponownie założyć koszulkę Corinthians. To właśnie w tym klubie Marquinhos stawiał pierwsze kroki w profesjonalnym futbolu i to stamtąd w 2012 roku ruszył na podbój Europy. Piłkarz podkreśla silną więź emocjonalną z ekipą z São Paulo, zaznaczając, że to właśnie ten zespół otworzył mu drzwi do wielkiej kariery, która trwa nieprzerwanie od ponad dekady.
Powrót do korzeni po latach sukcesów
Obecna sytuacja Brazylijczyka w Paryżu ulega zmianie pod wodzą Luisa Enrique. Choć Marquinhos ma na koncie ponad 500 występów w barwach PSG i wciąż cieszy się zaufaniem trenera w Lidze Mistrzów, w rozgrywkach ligowych pojawia się na boisku rzadziej niż dawniej. Doświadczony stoper, mający w dorobku 103 mecze w reprezentacji narodowej, czuje, że zbliża się moment na domknięcie klamry w swojej sportowej biografii i ponowne zmierzenie się z ogromną presją panującą w lidze brazylijskiej.
Zanim Marquinhos trafił do Francji, spędził tylko jeden sezon w Serie A, reprezentując barwy AS Roma. Jego krótka przygoda we Włoszech była jedynie przystankiem przed wieloletnią dominacją nad Sekwaną. Teraz, mając kontrakt ważny do czerwca 2028 roku, zawodnik deklaruje, że po jego zakończeniu będzie gotowy na powrót do miejsca, gdzie wszystko się zaczęło. Deklaracja ta wywołała spore poruszenie, jasno określając priorytety zawodnika na ostatnim etapie jego profesjonalnej gry.
