Atmosfera wokół plebiscytu Złotej Piłki 2026 gęstnieje po tym, jak France Football oficjalnie ogłosiło listę 30 nominowanych zawodników. Wśród wyróżnionych znalazł się Lamine Yamal, który ma za sobą fenomenalny rok zwieńczony mistrzostwem Hiszpanii z Barceloną oraz triumfem z reprezentacją Hiszpanii na mistrzostwach świata. Mimo tak ogromnych sukcesów, nastolatek nie znalazł uznania w oczach panującego zdobywcy nagrody, Ousmane Dembele.
Gwiazdor Paris Saint-Germain, typując swoich faworytów do tegorocznego trofeum, postawił na Kyliana Mbappe, Harry'ego Kane'a oraz Chwiczę Kwaracchelię. Całkowite pominięcie Yamala wywołało spore poruszenie, biorąc pod uwagę, że obaj zawodnicy jeszcze niedawno dzielili szatnię w stolicy Katalonii. 19-latek został zapytany o tę sytuację podczas spotkania z mediami i wykazał się dojrzałością, choć nie odmówił sobie wbicia szpilki starszemu koledze.
„On jest przyjacielem Kyliana Mbappe, prawda? Myślę, że za każdym razem, gdy mierzyliśmy się ze sobą, prawdopodobnie zrobiłem coś, co sprawiło, że mnie nie polubili! I to jest normalne” – stwierdził z uśmiechem Lamine Yamal. Piłkarz podkreślił, że jego relacje z Ousmane są bardzo dobre, ale jednocześnie zaznaczył swoją pewność siebie. „Jestem bardzo zadowolony z tego, co pokazałem w tym roku i jestem pewien, że wszyscy to oglądali, nawet jeśli on tego nie zrobił” – dodał reprezentant Hiszpanii, cytowany przez zagraniczne doniesienia.
Dla Yamala nominacja do Złotej Piłki to kolejny krok w błyskawicznie rozwijającej się karierze, zwłaszcza po tak udanym lecie na światowych boiskach. Piłkarz jasno deklaruje, że europejskie puchary są dla niego największą możliwą motywacją, a zamieszanie wokół plebiscytu zdaje się tylko dodawać mu pewności siebie przed kolejnymi wyzwaniami.
