Cezary Kulesza, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, zapowiedział rozpoczęcie poszukiwań następcy Michała Probierza i jasno zasugerował, że nowym trenerem powinien być Polak. – To musi być ktoś, kto zna tę reprezentację – zaznaczył w rozmowie z Meczyki.
Decyzja Probierza: „Najlepsze dla dobra drużyny”
W środę wieczorem Michał Probierz poinformował szefa PZPN o swojej decyzji. Dzień później opublikowano oficjalne oświadczenie:
– Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera. Pełnienie tej funkcji było spełnieniem moich zawodowych marzeń i największym życiowym zaszczytem – napisał Probierz.
Były już selekcjoner podziękował współpracownikom, piłkarzom i kibicom. Jak dodał, nadal będzie trzymał kciuki za biało-czerwonych, bo „reprezentacja to nasze wspólne dobro narodowe”.
Kulesza nie przesądza, ale... wskazuje kierunek
Na razie nie ogłoszono, kto poprowadzi reprezentację Polski w kolejnych miesiącach. Prezes Kulesza, pytany o narodowość przyszłego selekcjonera, odpowiedział:
– Polak? Nie przesądzam, ale bardzo możliwe. To musi być ktoś, kto zna tę reprezentację.
Tym samym potwierdzają się wcześniejsze doniesienia, że związek skłania się ku rozwiązaniu krajowemu. Na liście największych faworytów na nowego trenera są tylko i wyłącznie szkoleniowcy z naszego kraju. Niewykluczone, że Kulesza już wcześniej analizował potencjalne scenariusze, a rezygnacja Probierza tylko przyspieszyła bieg wydarzeń.
Niewykluczone, że wybór zostanie sfinalizowany jeszcze w czerwcu, by nowy trener mógł spokojnie przygotować się do jesiennych eliminacji mistrzostw świata. Oczywiście, data prezentacji następcy Michała Probierza jeszcze nie jest znana i nigdzie nie została oficjalnie podana.
