Joshua Zirkzee znalazł się na szczycie listy życzeń Juventusu przed samym końcem okna transferowego. Choć Luciano Spalletti widzi w nim idealne wzmocnienie ataku, transakcja z Manchesterem United stoi pod znakiem zapytania przez sytuację wewnątrz turyńskiej szatni. Wszystko zależy teraz od jednego ruchu na rynku.
Według informacji Calciomercato, powrót Holendra do Serie A jest możliwy tylko pod warunkiem odejścia Jonathana Davida. Kanadyjczyk ma za sobą fatalny pierwszy rok na Allianz Stadium, co skłoniło władze klubu do wystawienia go na listę transferową. Problem polega na tym, że napastnik odrzucił już kilka ofert tego lata i zamierza walczyć o miejsce w składzie, co blokuje fundusze i miejsce dla gracza Manchesteru United. Spalletti podjął już jednak decyzję i chce definitywnie pożegnać byłego snajpera Lille, by zrobić miejsce dla Zirkzee, który wcześniej błyszczał na włoskich boiskach w barwach Bologni.
Sytuacja 25-latka w Anglii jest trudna, ponieważ Michael Carrick nie widzi dla niego miejsca w podstawowej jedenastce. Po transferze za około 40 milionów euro w 2024 roku, Holender zdobył zaledwie dwie bramki w 24 występach ligowych, choć tylko pięciokrotnie wybiegał w pierwszym składzie. Fabrizio Romano potwierdził niedawno, że Manchester United nie zgadza się na wypożyczenie zawodnika, co dodatkowo komplikuje negocjacje z Juventusem, który musi najpierw sfinalizować sprzedaż Davida, aby udźwignąć operację finansową. W Turynie doszło już do ogromnych roszad, po tym jak z zespołem pożegnali się Dusan Vlahović oraz Lois Openda.
Jeśli Jonathan David zmieni zdanie i opuści Turyn, Joshua Zirkzee dołączy do sprowadzonych niedawno Jeffa Ekhatora oraz Randala Kolo Muaniego.
