Legia Warszawa po fatalnej pierwszej części sezonu zaczyna grać tak, jak przyzwyczaiła do tego swoich kibiców. I chociaż jeszcze w grze zespołu Marka Papszuna widać wiele elementów do poprawy, okazuje się, że klub ze stolicy może zakończyć rozgrywki Ekstraklasy na stosunkowo wysokim miejscu.
Z analizy opublikowanej przez Piotra Klimka w serwisie X wynika jasno, że Legia Warszawa ma przed sobą bardzo konkretnie nakreślone granice możliwości. W przypadku zdobycia przez zespół kompletu 15 punktów w ostatnich pięciu kolejkach sezonu, Warszawianie mogą liczyć maksymalnie na zajęcie 5. miejsca w końcowej tabeli Ekstraklasy.
Jest to jednak scenariusz optymistyczny, który wymaga nie tylko perfekcyjnej postawy podopiecznych Marka Papszuna, ale również idealnego dla nich ułożenia się pozostałych wyników w lidze.
W obecnej sytuacji każda strata punktowa drastycznie ogranicza pole manewru. Przy założeniu, że Legia wygra wszystkie pozostałe starcia, wciąż musi oglądać się na to, co zrobią ekipy znajdujące się bezpośrednio przed nią. Statystyki pokazują, że walka o wyższe lokaty jest już poza zasięgiem klubu ze stolicy, a każda potknięcie może zepchnąć zespół z powrotem w rejony środka tabeli, gdzie obecnie panuje bardzo duży ścisk.
W grze zespołu Marka Papszuna wciąż widać wiele elementów wymagających poprawy, co sprawia, że walka o komplet 15 oczek wydaje się zadaniem karkołomnym. Ostatnie wyniki dają powiew optymizmu – Legioniści zanotowali wygrane z Zagłębiem Lubin (1:0) oraz Pogonią Szczecin (2:0), a także zremisowali z Rakowem Częstochowa (1:1) i Górnikiem Zabrze (1:1). Jednak prawdziwa weryfikacja nastąpi w najbliższych dniach.
Terminarz kończący sezon nie daje Legii chwili wytchnienia. Już 26 kwietnia zespół czeka prestiżowy wyjazd do Poznania na mecz z Lechem, a zaledwie kilka dni później, 1 maja, domowe starcie z Widzewem Łódź. Kolejne kolejki to mecze z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, Lechią Gdańsk oraz zamykający rozgrywki pojedynek z Motorem Lublin.
Biorąc pod uwagę klasę rywali i stawkę tych spotkań, zdobycie przez stołeczną ekipę 100% punktów w tej serii gier jest scenariuszem mało prawdopodobnym, co stawia pod znakiem zapytania możliwość osiągnięcia wspomnianego w analizach 5. miejsca.

