Sytuacja Bryana Zaragozy nabiera rumieńców, mimo że letnie okno transferowe zostało niedawno zamknięte. Skrzydłowy, którego karta zawodnicza należy do Bayernu Monachium, w szczerym wywiadzie dla stacji Cadena SER w programie „Què T'hi Jugues” potwierdził, że jego przenosiny do stolicy Katalonii były realnym scenariuszem. Według zagranicznych doniesień, 25-letni zawodnik przyznał otwarcie, że istniała możliwość transferu do ekipy prowadzonej przez Hansa-Dietera Flicka, a obie strony nawiązały bezpośredni kontakt w celu omówienia warunków współpracy.
Bryan Zaragoza
FC Bayern München → FC Barcelona
Zainteresowanie Barcelony tym piłkarzem nie jest nowym tematem, jednak dopiero teraz sam zawodnik zdecydował się na tak jasną deklarację. „Istniała możliwość i kontakty, aby dołączyć do FC Barcelony” – przyznał Zaragoza, co rzuca nowe światło na jego pozycję na rynku transferowym. Choć ostatecznie w sierpniu 2026 roku trafił on na wypożyczenie do lokalnego rywala, RCD Espanyol, jego słowa sugerują, że temat gry w barwach „Blaugrany” wciąż może powrócić w przyszłych okienkach, zwłaszcza że Bayern Monachium wycenia go na około 15 milionów euro.
Wcześniejsze raporty El Chiringuito wskazywały, że Zaragoza znalazł się na liście życzeń Barcelony jako alternatywa dla Nico Williamsa, który zdecydował się pozostać w Bilbao. Choć obecnie skrzydłowy skupia się na występach w Espanyolu, gdzie jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, otwarta postawa wobec kontaktów z gigantem z Camp Nou pokazuje, że jego przygoda w Monachium może dobiegać końca. Bayern, który sprowadził go z Granady, wydaje się gotowy na definitywne rozstanie, jeśli na stole pojawi się oferta zbliżona do kwoty, jaką sami zainwestowali w Hiszpana.