Kostas Sloukas planuje powrót do składu Panathinaikosu AKTOR Ateny w ciągu najbliższych 15-20 dni. Doświadczony rozgrywający zmagał się z urazami od zakończenia poprzedniego sezonu, co wykluczyło go z aktywności w okresie letnim.
W rozmowie z serwisem Gazzetta zawodnik wyjaśnił, że problemy zdrowotne nasiliły się po meczu z PAOK-iem, w którym musiał spędzić na parkiecie znacznie więcej czasu, niż planowano. Zamiast zakładanych 10 minut, Sloukas rozegrał aż pół godziny, wliczając w to dogrywkę. „Prawda jest taka, że po tym meczu moja noga nie wytrzymała kolejnego dnia. Spuchła, zareagowała źle i nie mogłem pomóc drużynie” — przyznał kapitan greckiego zespołu.
Przyszłość pod znakiem zapytania
Grecki gwiazdor nie ukrywa, że zbliża się do momentu podjęcia decyzji o zakończeniu sportowej kariery. Sloukas podkreślił, że chce odejść w chwili, gdy wciąż będzie w stanie rywalizować na najwyższym poziomie. „Jeśli nie będę mógł sprostać oczekiwaniom trenera, kolegów i kibiców, to będzie mój finałowy sezon. Nie sądzę, by potrwało to znacznie dłużej” — zadeklarował lider ateńskiego klubu, który wchodzi w ostatni rok swojego kontraktu.
Istotnym wątkiem wywiadu była również gra w barwach narodowych, z którą Sloukas prawdopodobnie zamierza się pożegnać. Choć nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia, zapowiedział, że może to nastąpić w nadchodzących dniach lub miesiącach. Zawodnik zaznaczył, że oddał reprezentacji Grecji wszystko, co miał do zaoferowania, mimo dobrych relacji z selekcjonerem Vassilisem Spanoulisem i resztą kadrowiczów.
