Club Brugge oficjalnie ogłosił podpisanie nowych kontraktów z Hansem Vanakenem oraz Brandonem Mechele. Obaj weterani, którzy od lat stanowią o sile zespołu, zdecydowali się związać z klubem umowami obowiązującymi aż do 2028 roku.
Hans Vanaken ma obecnie 33 lata i status żywej legendy. Choć wielokrotnie mógł opuścić Club Brugge, za każdym razem wybierał lojalność wobec barw klubowych. Od momentu transferu z Lokeren w 2015 roku rozegrał 559 meczów i zdobył 150 bramek. Jego statystyki są wręcz nieprawdopodobne, ponieważ w każdym sezonie notuje dwucyfrową liczbę goli. W obecnych rozgrywkach ma już na koncie 10 trafień oraz siedem asyst, co potwierdza, że wiek nie wpływa na jego formę.
Multimedaliści zostają w domu
Brandon Mechele podąża niemal identyczną ścieżką co jego kolega z drużyny. 33-letni obrońca reprezentuje barwy klubu od 2013 roku, z krótką przerwą na półroczne wypożyczenie do Sint Truiden w 2017 roku. Poza tym epizodem nigdy nie grał w innym zespole. Mechele również przekroczył barierę 500 występów w koszulce Club Brugge. Obaj zawodnicy mają w swoich kolekcjach po sześć tytułów mistrza Belgii, pięć Superpucharów oraz jeden Puchar Belgii, co czyni ich najbardziej utytułowanymi postaciami w szatni.
Decyzja o przedłużeniu kontraktów do 2028 roku oznacza, że obaj zawodnicy prawdopodobnie zakończą kariery w Brugii. Klub stawia na sprawdzone nazwiska, które gwarantują stabilizację w walce o kolejne trofea na krajowym podwórku. Vanaken i Mechele to fundamenty, na których opiera się sukcesywna budowa potęgi zespołu w lidze belgijskiej. Kibice mogą być spokojni o przyszłość swoich liderów, którzy mimo upływu lat wciąż są kluczowymi postaciami w układance trenera.
