Młodzieżowa reprezentacja Polski kobiet przegrała ze Szwecją 22:29 w meczu o 9. miejsce mistrzostw świata do lat 20 w Chinach. Zespół prowadzony przez Marka Jagodzińskiego zakończył turniej z bilansem czterech zwycięstw i trzech porażek.
Biało-Czerwone bardzo dobrze rozpoczęły mundial, wygrywając wszystkie spotkania w grupie z Tunezją, Chińskim Tajpej i Węgrami. W rundzie głównej Polki przegrały jednak z Norwegią i Japonią, przez co straciły szansę gry w ćwierćfinale. Po zwycięstwie nad Rumunią rywalizowały jeszcze o 9. lokatę, ale w ostatnim meczu lepsza okazała się Szwecja.
Piątkowe spotkanie od początku układało się po myśli rywalek. Szwedki szybko objęły prowadzenie 3:0 i przez większość pierwszej połowy utrzymywały przewagę. Polki, mimo pięciobramkowej straty, odpowiedziały skuteczną końcówką tej części gry. Trzy trafienia z rzędu pozwoliły im zejść na przerwę przy wyniku 11:12.
Po zmianie stron Zuzanna Zimnicka doprowadziła do remisu, ale był to ostatni moment, w którym Biało-Czerwone były tak blisko rywalek. Szwedki ponownie przejęły kontrolę nad meczem, w 40. minucie prowadziły 19:15, a kwadrans przed końcem miały już siedem bramek przewagi. Ostatecznie wygrały 29:22.
Najskuteczniejszymi zawodniczkami w reprezentacji Polski były Maria Mazurkiewicz i Zuzanna Zimnicka, które zdobyły po pięć bramek.
Polki zostały sklasyfikowane na 10. miejscu. To lepszy wynik niż w 2022 roku w Słowenii, gdy drużyna prowadzona przez Pawła Tetelewskiego zajęła 17. pozycję. Największym sukcesem reprezentacji Polski w tej kategorii pozostaje brązowy medal mistrzostw świata z 1985 roku, wywalczony w Korei Południowej pod wodzą Jerzego Noszczaka.

