Od czwartku, tj. 12 czerwca 2025 roku, reprezentacja Polski w piłce nożnej nie ma trenera. Kibice zastanawiają się, co teraz. Warto sprawdzić, kiedy prezentacja nowego szkoleniowca może nastąpić i co przedtem będzie miało miejsce.
Rezygnacja nie była zaskoczeniem – PZPN mógł być gotowy wcześniej
Choć oficjalna informacja o dymisji trenera Probierza pojawiła się dopiero w czwartek, wiele wskazuje na to, że scenariusz zmiany trenera był rozważany wcześniej. Chociaż jasno na to nie wskazywały wypowiedzi członków zarządu PZPN, napięcia wewnątrz kadry z pewnością wymuszały na federacji przygotowanie planu B.
W PZPN działa już specjalna komórka odpowiedzialna za wybór nowego szkoleniowca. Związek nie ma czasu do stracenia – we wrześniu reprezentacja rozegra kluczowe mecze eliminacji do MŚ 2026: 4 września z Holandią i 7 września z Finlandią.
Kiedy poznamy nazwisko nowego trenera reprezentacji Polski?
W związku z tym, że PZPN prawdopodobnie już wcześniej rozpoczął wstępne rozpoznanie rynku, a niektóre nazwiska były sondowane jeszcze przed oficjalnym rozstaniem z selekcjonerem Probierzem, można spodziewać się, że nazwisko nowego szkoleniowca poznamy jeszcze w czerwcu.
Niektórzy eksperci uważają, iż bardziej prawdopodobny scenariusz to taki, gdzie nazwisko nowego szkoleniowca poznamy najpóźniej do połowy lipca. Taki termin pozwoli federacji przeprowadzić niezbędne rozmowy i przygotować grunt pod oficjalną prezentację. Dla PZPN kluczowe będzie, by nowy trener miał czas na zbudowanie sztabu, ocenę sytuacji kadrowej i przygotowanie powołań na wrześniowe mecze eliminacyjne. Zgrupowanie przed pierwszym meczem z Holandią rozpocznie się najpewniej w ostatnich dniach sierpnia – a więc czasu nie ma wiele.
Nie można wykluczyć, że decyzja zapadnie znacznie szybciej, zwłaszcza jeśli związek ma już „gotowego kandydata”. Nieoficjalnie mówi się, że taką postacią jest Jan Urban - pojawiła się nawet data, wraz z którą szkoleniowiec ten miałby objąć stanowisko i jest to 1 lipca 2025. Na tę kandydaturę wskazują też aktualne kursy bukmacherskie na nowego trenera reprezentacji Polski.
Czasu jest niewiele, ale presja ogromna
W normalnych warunkach związek mógłby pozwolić sobie na dłuższy proces rekrutacyjny, ale obecna sytuacja kadrowa tego nie umożliwia. Nowy trener będzie musiał nie tylko zbudować zespół na nowo, ale też rozbroić atmosferę kryzysu, jaka powstała po aferze z Lewandowskim i kiepskiej grze w ostatnich meczach.
Dodatkowo, presja kibiców i mediów sprawia, że PZPN może chcieć zaprezentować następcę Probierza jeszcze przed początkiem okresu przygotowawczego klubów Ekstraklasy – a więc najpóźniej w pierwszej połowie lipca.
