Baskonia Vitoria-Gasteiz podjęła drastyczną decyzję o odwołaniu zaplanowanego na 2 września meczu sparingowego przeciwko Askatuak Gipuzkoa. Powodem tej nagłej zmiany planów jest krytyczny brak dostępnych zawodników, który uniemożliwia skompletowanie składu na spotkanie. Według informacji podawanych przez dziennik Marca, sytuacja kadrowa hiszpańskiego zespołu stała się na tyle trudna, że sztab szkoleniowy nie widział innej możliwości niż rezygnacja z gry.
Największe poruszenie wywołuje nieobecność Khalify Diopa, który za zgodą klubu udał się do Stanów Zjednoczonych. Młody środkowy, wybrany w drafcie NBA w 2022 roku z numerem 39 przez Cleveland Cavaliers, przechodzi obecnie testy medyczne. Jeśli wyniki badań okażą się pomyślne, ekipa z NBA może zdecydować się na włączenie Senegalczyka do swojej kadry na nadchodzące rozgrywki. Baskonia przygotowuje się już na potencjalne odejście gracza, co wiązałoby się z koniecznością zapłacenia przez niego kwoty wykupu zapisanej w kontrakcie.
Problemy Baskonii nie kończą się jednak na Diopie, ponieważ lista nieobecnych jest znacznie dłuższa. Kobi Simmons oraz Damion Baugh wciąż nie wrócili ze zgrupowań swoich reprezentacji narodowych, odpowiednio Wybrzeża Kości Słoniowej oraz Demokratycznej Republiki Konga. Dodatkowo w zespole brakuje Kennetha Farieda, który ma dołączyć do drużyny dopiero w najbliższych dniach. Taka kumulacja absencji sprawia, że hiszpański klub został niemal bez graczy podkoszowych w kluczowym momencie przygotowań.
Ewentualna przeprowadzka Diopa do NBA postawiłaby zespół z Vitorii w niezwykle skomplikowanej sytuacji przed startem Euroligi. 24-letni środkowy, mimo średnich na poziomie 4 punktów i 4,2 zbiórki w poprzednim sezonie, miał być fundamentem strefy podkoszowej w nowej kampanii. W przypadku jego transferu, jedynym nominalnym centrem w składzie pozostanie 36-letni Kenneth Faried. Według zagranicznych doniesień, klub musi teraz szybko reagować na rynku, aby załatać lukę powstałą w wyniku niespodziewanej szansy Diopa w Cleveland.
