Carlos Alcaraz wrócił do rywalizacji singlowej po trwającej cztery i pół miesiąca przerwie, pewnie pokonując Romana Safiullina w pierwszej rundzie US Open. Hiszpan wygrał 6:4, 6:4, 6:4, prezentując solidną formę mimo braku jakichkolwiek turniejów przygotowawczych przed nowojorskim Wielkim Szlemem.
Występ trzeciego tenisisty świata wzbudził uznanie obserwatorów, jednak Alex Corretja w rozmowie z Eurosport Spain wyraził konkretne obawy dotyczące dalszej drogi zawodnika w turnieju. Były tenisista podkreślił, że Alcaraz zasługuje na pochwały za utrzymanie wysokiego poziomu po tak długiej absencji, ale prawdziwe wyzwania dopiero nadejdą. Według Corretji największe bariery dla Hiszpana nie mają natury fizycznej, lecz tkwią w jego psychice przed nadchodzącym starciem z Jaime Farią.
Mentalna pułapka po miesiącach kontuzji
Corretja zauważył, że powrót do gry na oczach tysięcy kibiców po urazie wiąże się z ogromną presją wewnętrzną i niepewnością co do własnego organizmu. „To kwestia mentalna, ponieważ zaczynasz wątpić w to, jak wypadniesz, czy pojawią się wątpliwości lub czy znów poczujesz dyskomfort” – przyznał ekspert na łamach Eurosportu. Dodał również, że wejście na kort przy 25 tysiącach widzów po miesiącach bez treningu jest znacznie trudniejsze niż jazda na rowerze i wymaga zachowania dużej ostrożności.
Mimo obaw o stan psychiczny, sytuacja drabinkowa Alcaraza uległa znacznej poprawie po sensacyjnych rozstrzygnięciach w pierwszej rundzie. Z turniejem pożegnał się już Novak Djoković, który przegrał z Mariano Navone, co otworzyło Hiszpanowi drogę do finału bez konieczności mierzenia się z Serbem w półfinale. Z zawodami pożegnali się także potencjalni rywale ćwierćfinałowi, Arthur Fils oraz Cameron Norrie, co stawia Alcaraza w uprzywilejowanej pozycji przed decydującymi fazami imprezy.
W drodze do ćwierćfinału najwyżej rozstawionymi przeciwnikami Alcaraza mogą być teraz Tommy Paul lub Alexander Bublik, na których może trafić w czwartej rundzie. Jeśli Hiszpan utrzyma koncentrację, w walce o półfinał prawdopodobnie zmierzy się z Benem Sheltonem lub Jirim Lehecką. Alcaraz liczy na to, że kolejne mecze pozwolą mu odzyskać pełną sprawność meczową przed najważniejszymi starciami w Nowym Jorku.
