Kawhi Leonard i Clippers unikną kary? Pablo Torre uderza w ustalenia ESPN

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
Kawhi Leonard i Clippers unikną kary? Pablo Torre uderza w ustalenia ESPN

Los Angeles Clippers oraz ich największa gwiazda, Kawhi Leonard, znaleźli się w centrum potężnego zamieszania, które może wstrząsnąć fundamentami NBA. Choć najnowsze raporty sugerowały oczyszczenie klubu z zarzutów, znany dziennikarz śledczy Pablo Torre zapowiada, że to dopiero początek walki o prawdę.

Sprawa dotyczy rzekomego omijania przepisów o limicie płac poprzez tajne umowy sponsorskie. Według zagranicznych doniesień ESPN, liga nie znalazła dowodów na to, by właściciel Steve Ballmer przekazywał pieniądze zawodnikowi za pośrednictwem partnerów klubu. Z taką narracją kategorycznie nie zgadza się Pablo Torre, który wcześniej ujawnił kontrowersyjną umowę z bankowym startupem Aspiration opiewającą na 28 milionów dolarów. Dziennikarz podważył rzetelność nowych ustaleń, wytykając absurdalność sytuacji, w której obiekt śledztwa negocjuje z organem prowadzącym dochodzenie. „Podtrzymujemy nasze trwające raportowanie w sprawie Kawhi Leonarda i Clippers Steve'a Ballmera” — zadeklarował Torre w mediach społecznościowych, sugerując, że posiada kolejne dowody w tej bulwersującej sprawie.

Atmosferę podgrzewa fakt, że zaledwie kilka dni temu Torre opublikował wyciek maili mający potwierdzać koordynację działań między Clippers a firmą Daktronics w kwestii świadczeń dla Leonarda. Dziennikarz ostrzega, że stawką jest integralność całej ligi, a ewentualne potwierdzenie winy powinno skutkować surowym zawieszeniem dla zawodnika. Obecnie NBA bada, czy doszło do naruszenia zasad poprzez samo przedstawienie koszykarza sponsorom, co mogłoby skończyć się łagodniejszym zarzutem o brak nadzoru. Głos w sprawie zabrał już Mike Bass, rzecznik NBA, który ostro skrytykował publikację ESPN, wytykając jej liczne nieścisłości i podkreślając, że liga odmówiła współpracy przy tym materiale.

Trwające od 11 miesięcy dochodzenie wciąż blokuje oficjalne zatwierdzenie głośnego transferu Leonarda do Toronto Raptors.

Źródło: Basketnews.com

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!