Katarzyna Kawa niespodziewanie już na pierwszej rundzie zakończyła swój udział w turnieju Chennai Open 2026, co będzie miało najprawdopodobniej bolesne konsekwencje na początku kolejnego sezonu cyklu WTA Tour 2027! Jak do występu w Indiach odnosi się sama zainteresowana, która we wtorek przedwcześnie zakończyła tegoroczne zmagania?
Katarzyna Kawa podsumowała występ w Indiach i cały sezon
33-letnia Katarzyna Kawa to na dziś piąta rakieta reprezentacji Polski i 115 zawodniczka światowego rankingu. Doświadczona tenisistka podczas turnieju rangi WTA 250 w Chennai miała szansę powalczyć o awans do czołowej setki rankingu, co byłoby przepustką do gry w Australian Open 2027 bez konieczności rywalizacji w kwalifikacjach, na co mogą liczyć 104 najwyżej notowane zawodniczki. Kolejnych 16 wyłonią wspomniane wcześniej trzystopniowe eliminacje, a stawkę uzupełni 8 tenisistek zaproszonych przez organizatora (tzw. dzikie karty).
Niestety Polka przegrała we wtorek w Indiach z reprezentantką gospodarzy i zaprzepaściła szansę na solidne punkty do rankingu WTA. Jak na tą sprawę i cały tegoroczny sezon zapatruje się sama zainteresowana? Tego dowiadujemy się z profilu Katarzyny Kawy na INSTAGRAM-ie:
Indie 💔 Ostatni punktowany turniej tego roku. Warunki były brutalne – upał, wilgotność i nieprzewidziane wyzwania zdrowotne. Zostawiłam na korcie energię, zdrowie i całe serce. Tym razem to nie wystarczyło. Pozostaje niedosyt. Top 100 było moim celem na koniec tego roku i bardzo chciałam go zrealizować. Mam jednak poczucie, że w tym sezonie podniosłam poziom swojej gry i zrobiłam kolejny krok naprzód. Jednocześnie chcę docenić wszystkie piękne i trudne momenty, które przyniósł mi ten rok. Każdy z nich czegoś mnie nauczył, coś we mnie zmienił i stał się częścią mojej historii. Nie zamierzam przestawać budować i podążać za marzeniami. Wiem, że jeszcze wiele przede mną. Jestem ciekawa, dokąd zaprowadzi mnie kolejny rozdział w 2027. Dziękuję, że jesteście ze mną – za każde dobre słowo, wsparcie i obecność. Niezależnie od wyników, to wiele dla mnie znaczy.
Przy okazji przypominamy, że w Chennai Open 2026 wciąż rywalizują dwie reprezentantki Polski, które w środę i czwartek powalczą o awans do ćwierćfinału imprezy rozgrywanej na kortach twardych. Magda Linette zagra jutro z Japonką Moyuką Uchijimą, a kwalifikantka Weronika Falkowska jeszcze dziś zmierzy się z pogromczynią Katarzyny Kawy, 17-letnia Maayą Rajeshwaran Revathi.
