Leeds United oficjalnie włączyło się do walki o podpis Juliana Halla, 18-letniego napastnika New York Red Bulls. Amerykański talent, który posiada również polskie obywatelstwo, przyciągnął uwagę największych marek europejskiego futbolu po serii świetnych występów w MLS.
Według informacji przekazanych przez TEAMtalk, Leeds United widzi w nastolatku idealną alternatywę dla Dominica Calverta-Lewina. Klub z Elland Road szukał wzmocnień w ataku już latem, jednak wtedy nie udało się sfinalizować żadnej transakcji, a Lukas Nmecha nie gwarantuje oczekiwanej stabilności formy. Hall w sezonie 2026 imponuje skutecznością, zdobywając 12 bramek i notując cztery asysty w 26 występach, co przekłada się na bezpośredni udział przy golu średnio co 135 minut. Takie liczby sprawiły, że lista chętnych jest wyjątkowo długa i obejmuje nie tylko Aston Villę, ale także AS Monaco, Atletico Madryt, Borussię Dortmund oraz Brighton & Hove Albion.
Sytuacja transferowa jest dynamiczna, ponieważ Aston Villa również pilnie potrzebuje nowego snajpera. Choć latem do Birmingham trafił Nicolas Jackson, przyszłość Tammy'ego Abrahama w klubie pozostaje niepewna po spekulacjach łączących go z Evertonem czy Ipswich Town. Julian Hall, który wychował się w akademii New York Red Bulls, stał się jednym z najbardziej pożądanych młodych graczy na rynku, a wcześniejsze doniesienia łączyły go nawet z Realem Madryt.
Zainteresowanie zawodnikiem wykazują także potężne grupy kapitałowe, takie jak BlueCo oraz City Football Group. Aby Leeds United mogło realnie myśleć o sprowadzeniu 18-latka w przyszłym roku, musi działać błyskawicznie i przebić oferty klubów regularnie grających w europejskich pucharach. Julian Hall ma przed sobą trudny wybór, biorąc pod uwagę, że o jego podpis zabiegają zespoły z Premier League, Bundesligi oraz LaLiga.
