Harry Kane oficjalnie znalazł się na 30-osobowej liście nominowanych do Złotej Piłki za 2026 rok. Napastnik Bayernu Monachium w rozmowie z UEFA podkreślił, że czuje dumę z wyróżnienia, które dzieli wspólnie ze swoimi kolegami z zespołu. Anglik zaznaczył jednak, że ostateczny werdykt nie zależy już od niego, lecz spoczywa w rękach głosujących. Choć poprzednie rozgrywki były dla niego szczególne pod względem indywidualnym, snajper deklaruje teraz pełne skupienie na trwającym sezonie.
“But it's out of my hands and down to the voters. It was a special season personally, but all I can do is focus on this season now”, told UEFA. https://t.co/8ctCNQsAzE
Kapitan reprezentacji Anglii uchodzi za głównego faworyta bukmacherów do zdobycia tej prestiżowej nagrody. Za jego kandydaturą stoją przede wszystkim imponujące statystyki, ponieważ w minionym cyklu Kane zdobył aż 73 bramki w 64 występach dla klubu i drużyny narodowej. Jeśli napastnik zwycięży w plebiscycie, zostanie pierwszym angielskim piłkarzem z tym trofeum od 2001 roku, kiedy to po Złotą Piłkę sięgnął Michael Owen.
Na ogłoszonej liście nominowanych znaleźli się także inni reprezentanci Anglii, Jude Bellingham z Realu Madryt oraz Declan Rice grający w Arsenalu. Rywalizacja o miano najlepszego piłkarza świata rozstrzygnie się podczas uroczystej gali w Londynie, którą zaplanowano na 26 października. Tegoroczna edycja plebiscytu France Football jest wyjątkowa, ponieważ nagroda obchodzi swoje 70-lecie, a wybór stolicy Anglii na miejsce ceremonii stanowi hołd dla pierwszego laureata, Sir Stanleya Matthewsa.
