Real Madryt wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Enzo Fernandeza, czyniąc pomocnika Chelsea swoim absolutnym priorytetem transferowym. Jak donoszą media, klub z Madrytu zamierza otworzyć linię komunikacji z Londynem w najbliższych dniach.
Decyzja o skupieniu się na Argentyńczyku oznacza zmianę planów wobec Ayyouba Bouaddiego. Choć 18-letni talent z Lille wzbudza podziw na Santiago Bernabeu, szczególnie po imponujących występach dla Maroka na mistrzostwach świata, obecnie znajduje się niżej na liście życzeń. Lille oczekuje za swojego wychowanka kwoty w granicach 80 milionów euro, co przyciągnęło uwagę wielu klubów, jednak Real Madryt skupia teraz całą swoją energię na negocjacjach z Chelsea, aby spełnić prośbę nowego szkoleniowca.
José Mourinho stawia na sprawdzone nazwisko
Nowo mianowany trener José Mourinho jasno określił swoje preferencje dotyczące wzmocnienia środka pola. To właśnie 25-letni Enzo Fernandez jest jego faworytem do przejęcia roli lidera w drugiej linii Królewskich. Portugalczyk widzi w nim profil zawodnika, którego obecnie brakuje w kadrze z Valdebebas. Real Madryt planuje wykorzystać silną chęć piłkarza do przeprowadzki do Hiszpanii i spróbowania sił w nowej lidze, co ma być kluczowym atutem w rozmowach z Chelsea.
Operacja sprowadzenia mistrza świata nie będzie jednak tania, ponieważ szacowany koszt transferu oscyluje wokół 120 milionów funtów. Florentino Pérez i zarząd klubu zdecydowali się postawić na Fernandeza kosztem innych obserwowanych graczy, takich jak Felix Nmecha czy Mateus Fernandes. Real Madryt liczy, że determinacja zawodnika do dołączenia do zespołu Mourinho pozwoli przełamać opór londyńczyków i sfinalizować jedną z najgłośniejszych transakcji nadchodzącego okna transferowego.
