Real Madryt nie zamierza rozważać ofert za Aureliena Tchouameniego w trakcie trwającego okna transferowego. Choć 26-letni reprezentant Francji znalazł się na celowniku gigantów z Premier League, Jose Mourinho podjął już kluczową decyzję dotyczącą przyszłości swojego zawodnika. Jak donoszą media, Portugalczyk nie wyobraża sobie sprzedaży pomocnika, który w ostatnich sezonach stał się niezwykle istotnym elementem układanki na Santiago Bernabeu.
Zainteresowanie piłkarzem wykazywały przede wszystkim Liverpool oraz Manchester United. Oba kluby uważnie monitorowały sytuację Francuza, licząc na to, że Real Madryt otworzy drzwi do negocjacji. Manchester United szuka następcy Casemiro, zwłaszcza że Manuel Ugarte zmaga się z poważną kontuzją kolana. Z kolei Liverpool, prowadzony przez Andoniego Iraolę, widział w Tchouamenim gracza, który odciążyłby w defensywie Alexisa Mac Allistera czy Dominika Szoboszlaia. Plany te muszą jednak zostać odłożone na półkę.
Mourinho stawia na stabilizację i nowe wzmocnienia
Jose Mourinho, który niedawno objął stery w Madrycie, zakomunikował władzom klubu, że jest zadowolony z obecnego zestawienia linii pomocy. Sytuację tę ugruntował darmowy transfer Bernardo Silvy. Portugalczyk uznał, że Tchouameni otrzyma szansę na ugruntowanie swojej pozycji w zespole. Zamiast sprzedaży pomocnika, trener Realu Madryt nakazał skupienie się na wzmocnieniu formacji obronnej, co obecnie jest dla niego absolutnym priorytetem w budowaniu składu na nowy sezon.
Aurelien Tchouameni od momentu przenosin z AS Monaco w 2022 roku rozegrał dla Królewskich blisko 200 spotkań. Choć jego forma bywała zmienna, zawodnik zyskał miano gracza uniwersalnego, potrafiącego występować zarówno w środku pola, jak i na środku obrony. Sam piłkarz pozostaje w pełni oddany barwom Realu Madryt, co w połączeniu ze stanowiskiem Mourinho definitywnie ucina spekulacje o jego przeprowadzce do Anglii. Liverpool i Manchester United muszą szukać wzmocnień gdzie indziej.
