Jhon Lucumi bohaterem wielkiego wyścigu. Giganci Serie A walczą z turecką potęgą

Czarek GrochCzarek Groch
19 lipca 2026 06:30

Oficjalne negocjacje w sprawie przenosin Jhona Lucumiego nabrały gwałtownego tempa, a turecki Galatasaray wykazuje największą determinację, by sfinalizować ten ruch jeszcze w bieżącym oknie. Jak informuje Fanatik, klub ze Stambułu powrócił do rozmów z Bologną po nieudanej próbie pozyskania Kolumbijczyka w zeszłym roku. Tamtejsi dziennikarze informują, że tym razem Turcy są znacznie bardziej zdeterminowani, a kluczową rolę w całym procesie odgrywa Davinson Sanchez, który osobiście rekomendował swojego rodaka władzom klubu. Lucumi, wyceniany na około 16-18 milionów euro, ma być brakującym ogniwem w nowym systemie taktycznym 3-4-1-2, który planuje wdrożyć sztab szkoleniowy Galatasaray.

Karta transferu

Jhon Lucumi

BolognaGalatasaray

Śr. obrońca//16.0M
Jhon Lucumi

Sytuacja kontraktowa 28-letniego defensora stawia Bolognę w trudnym położeniu, ponieważ jego umowa wygasa w 2027 roku, co czyni obecne lato ostatnią okazją na uzyskanie wysokiej kwoty odstępnego. Według doniesień Corriere dello Sport oraz TuttoMercatoWeb, do 15 lipca aktywna była klauzula odejścia wynosząca 28 milionów euro, jednak żaden z zainteresowanych klubów nie zdecydował się na jej wpłacenie. Teraz, gdy termin ten minął, włoskie media spodziewają się lawiny ofert. Galatasaray miało już złożyć propozycję opiewającą na 15-16 milionów euro, co wciąż pozostaje poniżej pierwotnych oczekiwań klubu z Emilii-Romanii, domagającego się kwoty bliższej 25 milionom euro.

Włoska prasa, w tym Gazzetta.it, podkreśla, że Galatasaray nie jest osamotnione w tym wyścigu. Jhon Lucumi znajduje się również na celowniku Juventusu oraz Milanu. W przypadku Rossonerich transfer jest jednak uzależniony od potencjalnego odejścia Fikayo Tomoriego do Anglii. Z kolei Inter Mediolan rozważa włączenie w transakcję młodych zawodników, takich jak Ebenezer Akinsanmiro, aby obniżyć gotówkowy koszt operacji. Sam zawodnik, który błyszczał formą podczas ostatnich występów w reprezentacji Kolumbii, notując średnio 4,4 wybicia na mecz, wydaje się być otwarty na zmianę otoczenia i grę u boku Sancheza.

Obecnie negocjacje między Bologną a Galatasaray trwają, a włoski klub musi zdecydować, czy zaakceptować ofertę w granicach 16 milionów euro, czy czekać na konkretne ruchy ze strony Juventusu lub Milanu. Czas działa na korzyść kupujących, gdyż Bologna chce uniknąć ryzyka utraty wartości zawodnika w ostatnim roku jego kontraktu.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!