AFC Bournemouth zidentyfikowało Davinsona Sáncheza jako swój priorytetowy cel transferowy w trwającym oknie letnim. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że 30-letni reprezentant Kolumbii ma stać się filarem defensywy zespołu przygotowującego się do historycznego sezonu. Sánchez, który obecnie broni barw Galatasaray, doskonale zna realia Premier League – w trakcie sześcioletniego pobytu w Tottenhamie Hotspur rozegrał aż 143 spotkania na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Anglii. Jego doświadczenie ma być kluczowe dla formacji obronnej „Wisienek”.
Davinson Sánchez
Galatasaray→AFC Bournemouth
Jak informuje portal Sporx, determinacja Bournemouth wynika z konieczności załatania luki po odejściu Marcosa Senesiego. Argentyńczyk nie zdecydował się na przedłużenie kontraktu i na zasadzie wolnego transferu przeniósł się do Tottenhamu, co zmusiło władze klubu z Vitality Stadium do poszukiwań klasowego następcy. Sánchez wydaje się idealnym kandydatem, jednak negocjacje nie należą do najłatwiejszych. Galatasaray twardo stąpa po ziemi i oczekuje za swojego lidera defensywy kwoty rzędu 35 milionów euro, co odzwierciedla jego aktualną wartość rynkową.
Sytuację uważnie monitorują również kluby z Włoch. Według doniesień serwisu Aspor, do walki o podpis Kolumbijczyka włączyło się Como, które miało już złożyć ofertę opiewającą na 25 milionów euro. Choć propozycja ta została odrzucona przez stronę turecką, włoski klub nie rezygnuje, a media sugerują, że rodzina piłkarza przychylnie patrzy na przeprowadzkę do Italii. W kręgu zainteresowanych wymienia się także takie marki jak Juventus czy Inter, co stawia Bournemouth w trudnym położeniu negocjacyjnym.
Obecnie Davinson Sánchez pozostaje zawodnikiem Galatasaray, z którym wiąże go ważna umowa, jednak turecki klub wydaje się otwarty na sprzedaż przy uzyskaniu satysfakcjonującej ceny. Piłkarz ma przed sobą trudny wybór między powrotem do sprawdzonej ligi angielskiej a nowym wyzwaniem w Serie A. Na ten moment żadna z ofert nie osiągnęła poziomu 35 milionów euro, którego domagają się władze ze Stambułu.