Chelsea zmienia plany. Angielski obrońca z ligi tureckiej może trafić na Stamford Bridge

Paweł MilińskiPaweł Miliński
19 lipca 2026 13:01

Chelsea podjęła nowe kroki w celu sprowadzenia Archiego Browna, wysyłając zapytania do Fenerbahçe w sprawie dostępności 24-letniego defensora. O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które wskazują, że angielski piłkarz stał się alternatywą dla Pepa Chavarrii. Rozmowy z Rayo Vallecano w kwestii transferu Hiszpana miały zostać wstrzymane ze względu na rosnące wymagania finansowe klubu z Madrytu, co zmusiło władze ze Stamford Bridge do poszukiwania innych rozwiązań na lewej stronie obrony.

Karta transferu

Archie Brown

FenerbahçeChelsea

L. obrońca//€12.00m
Archie Brown

Sytuacja Browna w Stambule jest dynamiczna, a doniesienia z Turcji sugerują, że klub może być otwarty na sprzedaż zawodnika, który trafił tam latem 2025 roku. Choć w minionym sezonie Süper Lig Anglik rozegrał 25 spotkań, zdobywając 3 bramki i notując 3 asysty, media spekulują, że jego występy nie w pełni zaspokoiły oczekiwania tamtejszych działaczy. Według doniesień TRT Spor, Fenerbahçe miało już wcześniej odrzucić ofertę opiewającą na 16 milionów euro ze strony Nottingham Forest, licząc na wyższą kwotę od potencjalnych nabywców.

Obecnie wartość rynkowa piłkarza oscyluje w granicach 12 milionów euro, a jego kontrakt z tureckim gigantem obowiązuje do czerwca 2028 roku. Chelsea nie jest jednak jedynym klubem monitorującym sytuację wychowanka Derby County – zainteresowanie wyrażają także Atlético Madryt oraz Milan. Londyńczycy równolegle obserwują inne opcje, w tym Alvaro Carrerasa oraz Lewisa Halla, jednak to Brown wydaje się obecnie najpoważniejszym kandydatem do wzmocnienia formacji defensywnej.

Decyzja o przyszłości zawodnika może zapaść po nadchodzących meczach eliminacyjnych do Ligi Mistrzów, w których Fenerbahçe bierze udział. Zarząd klubu ze Stambułu ma wstrzymywać się z ostatecznymi ruchami kadrowymi do momentu wyjaśnienia statusu drużyny w europejskich pucharach, co stawia Chelsea w pozycji oczekującej na zielone światło do rozpoczęcia oficjalnych negocjacji.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!