Jaren Jackson Jr. czeka na badanie obrazowe prawego kolana po urazie, którego doznał w poniedziałkowym meczu Utah Jazz z Memphis Grizzlies. Zespół przegrał 105:110, a Jackson opuścił boisko już w drugiej kwarcie.
Do zdarzenia doszło na początku drugiej kwarty, gdy Ty Jerome z Memphis upadł na prawą nogę Jacksona przy wejściu pod kosz. Kolano zawodnika nienaturalnie wygięło się do wewnątrz, a Jackson upadł z grymasem bólu, po czym udał się prosto do szatni. Jazz wykluczyli jego powrót do gry z powodu urazu prawego kolana. W ciągu 10 minut przeciwko byłemu zespołowi zdobył sześć punktów, miał trzy zbiórki i dwie asysty. Trener Will Hardy zapowiedział, że Jackson oraz Lauri Markkanen, który zszedł z boiska z urazem nadgarstka, mają we wtorek przejść badania obrazowe.
Więcej będziemy wiedzieć jutro, gdy przejdą badania obrazowe
Jazz nie podali jeszcze konkretnej diagnozy. Wstępna ocena mechanizmu urazu wskazuje, że niepokój budzi wygięcie kolana do wewnątrz. Jeśli uszkodzone zostało przede wszystkim więzadło poboczne piszczelowe, czyli MCL, rokowania mogłyby być względnie dobre. Wstępna analiza medyczna nazwała taki wariant „najlepszym scenariuszem: naderwaniem MCL pierwszego lub drugiego stopnia”. Przy urazie pierwszego lub drugiego stopnia dochodzi do częściowego, a nie całkowitego naderwania; Jackson mógłby uniknąć operacji i wrócić po 2–6 tygodniach. Znacznie gorzej byłoby, gdyby siła uderzenia uszkodziła także więzadło krzyżowe przednie, ACL. Wstępna analiza określiła taki wariant jako „najgorszy scenariusz: poważne naderwanie MCL/ACL”. Ciężkie uszkodzenie MCL i ACL wymagałoby poważnej operacji oraz 9–12 miesięcy powrotu do zdrowia, co niemal na pewno zakończyłoby sezon 2026/27 Jacksona. Ostatecznie dopiero wynik rezonansu magnetycznego pokaże, czy skończy się na lżejszym urazie, czy doszło do poważnego uszkodzenia struktur kolana. W poprzednim sezonie Jackson zmagał się z poważnym problemem z lewym kolanem i w lutym przeszedł operację usunięcia narośli. Tamten uraz dotyczył przeciwnej nogi.