Jakie są plany Podolskiego na Górnik? Dyrektor zdradził klubowe kulisy

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
22 maja 2026 14:02
Jakie są plany Podolskiego na Górnik? Dyrektor zdradził klubowe kulisy

Lukas Podolski, urodzony w Gliwicach były reprezentant Niemiec, w środę 21 maja oficjalnie przejął 86 procent udziałów Górnika Zabrze — klubu, o którym publicznie marzył od lat — a dyrektor sportowy Łukasz Milik zdradza, że droga do tego momentu nie była prosta.

Jeszcze przed dołączeniem do Górnika Podolski nie ukrywał swoich ambicji. Na własnej stronie internetowej pisał wprost o „wielkim śnie" związanym z zakończeniem kariery właśnie w Zabrzu. Latem 2021 roku, po epizodzie w tureckim Antalyaspor, dotrzymał pierwszej obietnicy — w wieku 36 lat trafił do drużyny z Roosevelta, stając się jednym z największych transferów tamtego okienka w Polsce. Przez kolejne sezony sukcesywnie przedłużał kontrakt, budując pozycję nie tylko na boisku, ale i w szatni oraz wśród kibiców.

Równolegle, w tle sportowej codzienności, toczył się wieloletni proces prywatyzacji klubu będącego własnością miasta Zabrze. Podolski otwarcie sygnalizował chęć przejęcia, jednak sprawa ciągnęła się latami. Łukasz Milik wspomina kulisy tamtego okresu:

 „Walczył na kilku frontach o ten Górnik. Trochę tych przebojów było. Można byłoby serial o tym nakręcić" – przyznał na antenie „Kanału Sportowego”. 

Ostatecznie postanowiono domknąć sprawę przed końcem maja 2026 roku. 20 maja zabrzańscy radni jednomyślnie wyrazili zgodę na sprzedaż, a dzień później — 21 maja — podpisano umowę. Spółka LP Holding GmbH nabyła ponad milion akcji stanowiących 86 procent udziałów. Cena wyniosła niecałe 4 miliony złotych, z obowiązkiem dokapitalizowania klubu o 12,5 miliona złotych w ciągu trzech lat. Miasto zachowało tzw. złotą akcję, gwarantującą ochronę nazwy, barw i herbu Górnika.

Przejęcie przez prywatnego inwestora o tak rozpoznawalnym nazwisku mogłoby sugerować spektakularną zmianę kursu. Dyrektor sportowy Milik studzi jednak te oczekiwania.

„Górnik Zabrze na pewno nie będzie szalał, wydawał fortuny. Ta nasza strategia, którą podążamy, będzie kontynuowana" — deklaruje. 

Zarazem przyznaje, że klub stanął przed poważnym wyzwaniem organizacyjnym: niespodziewany triumf w Pucharze Polski oznacza konieczność przygotowania się na rywalizację na trzech frontach w przyszłym sezonie. 

„Jak wygraliśmy Puchar Polski, to dotarło do mnie, że nie byliśmy na to przygotowani, że tego nie planowaliśmy. Bo my działamy tak z dnia na dzień" — mówi wprost dyrektor.

Zmiana właściciela może natomiast przynieść Górnikowi większą swobodę operacyjną. Milik zaznacza, że przez lata klub był „przez miasto nieco hamowany", choć zarazem przyznaje, że w ostatnim czasie decyzje i tak coraz częściej zapadały po stronie klubowej, a nie w ratuszu. Nowa struktura ma ten proces jedynie usankcjonować i przyspieszyć.

Odrębną kwestią pozostaje przyszłość samego Podolskiego w roli piłkarza — ta, według Milika, wciąż stoi pod znakiem zapytania. 

„Lukas to spontaniczny człowiek. Nie wszystko ma zaplanowane. Dzisiaj powie tak, a jutro tak" — komentuje dyrektor, podsumowując lakonicznie: „Co ma być, to ma będzie".

Górnik Zabrze zakończy niezwykle udany dla siebie sezon spotkaniem z Radomiakiem Radom. Początek 23 maja o godzinie 17:30. 

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!